Podejrzenie eboli w Szwecji. Lekarze czekają na potwierdzenie testów
W Szwecji pojawiło się podejrzenie wirusa eboli. Do izolatki trafił pacjent, który niedawno odwiedził Burundi w Afryce Wschodniej. Wyniki przeprowadzonych testów mają być znane w piątek wieczorem.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Podejrzenie wirusa eboli pojawiło się w mieście Enkoping, około 80 kilometrów od stolicy kraju. Lokalne władze podkreślają, że na razie mowa wyłącznie o podejrzeniu wystąpienia wirusa, a pod uwagę brane są również inne choroby – donosi CNN.
Pacjent, u którego rozpoznano objawy charakterystyczne dla wirusa, przebywa obecnie w izolatce szpitala uniwersyteckiego w miejscowości Uppsala. Władze placówki nie udzielają wielu informacji na jego temat. Wiadomo jednak, że osoba z podejrzeniem eboli kilka tygodni temu przyjechała do Szwecji z Burundi. Lekarze przeprowadzili już testy. Ich wyniki mają być znane w piątek wieczorem.
Jak przypomina CNN, we wschodniej części Kongo, z którym graniczy Burundi, nadal trwa epidemia eboli.
Demokratyczna Republika Konga wybiera prezydenta. Na wybory spogląda branża elektronicznaRadioZET.pl/CNN/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET