Podszedł do 20-latki z wózkiem i strzelił jej w głowę. Bestialska zbrodnia obok placu zabaw
Nie żyje 20-latka postrzelona przez napastnika w Nowym Jorku. Kobieta prowadziła wózek z dzieckiem. Mieszkańcy miasta są wstrząśnięci.
Do zabójstwa doszło w środę wieczorem. Młoda matka prowadząca wózek z 3-miesięcznym niemowlęciem spacerowała w dzielnicy Upper East Side. Kobieta została śmiertelnie postrzelona - informuje dziennik "The New York Post", powołując się na doniesienia służb. To kolejny z serii ataków w tym mieście, które wywołują duży niepokój w mieszkańcach.
Policja poinformowała, że 20-letnia kobieta została postrzelona w głowę przez ubranego na czarno napastnika, który podszedł do niej od tyłu. Ofiarę przewieziono do szpitala, gdzie godzinę później zmarła na skutek odniesionych ran. Jej trzymiesięcznemu dziecku nic się nie stało.
Szokująca zbrodnia w Nowym Jorku. Nie żyje 20-latka
Strzał padł niedaleko placu zabaw Samuel Seabury. 10-letnia dziewczynka bawiąca się w okolicy powiedziała dziennikowi "The New York Post", że pomyliła odgłos broni z fajerwerkami. - Przeraziłam się, bo bawiłam się w parku - dodała.
Na konferencji prasowej w pobliżu miejsca zdarzenia w górnej części Manhattanu burmistrz Nowego Jorku Eric Adams zaapelował o pomoc w znalezieniu sprawcy. - Znajdziemy osobę, która jest winna tej straszliwej zbrodni. Znajdziemy i postawimy przed sądem - powiedział.
"To straszne. Ulice Nowego Jorku nie są bezpieczne dla nikogo — musimy umożliwić organom ścigania usunięcie przestępców z ulic" - napisał na Twitterze radny Mike Lawler.
RadioZET.pl/Nypost.com/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET