Sprawiedliwi wśród Narodów Świata piszą do premierów Polski i Izraela. „Nie zgadzamy się na skłócanie Żydów i Polaków”
Polscy Sprawiedliwi wśród Narodów Świata piszą do szefów rządów Polski i Izraela. List od uhonorowanych przez jerozolimski instytut Yad Vashem trafił do kancelarii Mateusza Morawieckiego w poniedziałek. Podpisało się pod nim 50 osób. Podobny dokument trafi do rąk premiera Izraela.
List zawiera apel o to, żeby wrócić na drogę pojednania i dialogu. Dotyczy to zarówno polskiego, jak i izraelskiego parlamentu i rządu.
„Nie zgadzamy się na skłócanie Żydów i Polaków”
„My Sprawiedliwi, ostatni żyjący spośród 6850 polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, zwracamy się z apelem do rządów i parlamentów Izraela i Polski, o powrót na drogę dialogu i pojednania” — czytamy w liście.
Organizacje żydowskie apelują do rządu: nie czujemy się w Polsce bezpiecznie„Nie zgadzamy się na skłócanie Żydów i Polaków. Apelujemy, aby nasze dwa narody połączone blisko 1000-letnią, wspólną historią, budowały w Polsce, Europie, Izraelu i Ameryce przymierze i przyszłość, oparte na przyjaźni, solidarności i prawdzie. My Sprawiedliwi, nosząc w pamięci prawdę o tamtych czasach, prosimy wszystkich o empatię i rozwagę, o wrażliwość przy tworzeniu prawa i odpowiedzialną medialną narrację, o uczciwe i niezależne badania historyczne — gdyż tylko takie służą wyjaśnieniu tego, co wymaga wyjaśnienia — o dialog i serdeczność” — podkreślają.
Morawieckie spotka się ze Sprawiedliwymi
Mateusz Morawiecki ma spotkać się ze Sprawiedliwymi w poniedziałek o godz. 13. List ma trafić nie tylko do premierów, ale też do przewodniczącego Knesetu i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Został napisany w związku z kontrowersjami wokół nowelizacji ustawy o IPN i ostrą krytyką, która pojawia się nie tylko w Izraelu, ale też wielu innych krajach.
Apel pojawi się też w prasie amerykańskiej, francuskiej, niemieckiej i brytyjskiej. Ustawa o IPN ma wejść w życie już w ten czwartek.
Kontrowersyjna ustawa o IPN. Reakcje Izraela i USA
Przypomnijmy: zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN, którą podpisał (i jednocześnie skierował do Trybunału Konstytucyjnego) prezydent Andrzej Duda, każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.
Sasin wyjaśnia, jak będzie działać ustawa o IPN. Nie będzie martwa, ale prokuratorzy będą ostrożniNowelizacja wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Anna Azari podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz zaapelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że „Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady”.
Amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i „naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami”.
RadioZET.pl/PAP/PaNa/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET