`

Potężne eksplozje w Ukrainie. Rosjanie tracą kolejne składy z amunicją

2 min. czytania
13.07.2022 08:01
Obserwuj nas na Google

Siły ukraińskie wciąż uderzają w rosyjskie składy amunicji na południu Ukrainy, Rosjanie przeprowadzili zaś prowokacyjny atak na elektrownię atomową w Enerhodarze, próbując oskarżyć o to Ukraińców – napisano w nowym raporcie amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną.

Wybuchy w Ługańsku
fot. Twitter/Rob Lee

Tymczasem pracownicy firmy elektroenergetycznej Charkiwobłenerho w Wołczansku w obwodzie charkowskim odmówili pracy pod rosyjską władzą okupacyjną. Ukraińskie Narodowe Centrum Ruchu Oporu informowało, że okupanci zagrozili im za to "zesłaniem do obozu koncentracyjnego" w Wołczansku - podaje ISW.

Rosyjskie wojska na Ukrainie w dalszym ciągu mają przerwę operacyjną, w czasie której przegrupowują się i starają odzyskać wyczerpane siły. Władze Rosji nie ogłosiły we wtorek żadnych zdobyczy terytorialnych, ale – jak podkreśla ISW – przerwa operacyjna nie oznacza całkowitego wstrzymania działań.

Według think tanku Rosjanie prowadzili ograniczone i nieskuteczne ataki lądowe na północ od Słowiańska i na wschód od Siewierska w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Ostrzeliwali z powietrza i artylerii okolice Bachmutu i Awdijiwki. Przeprowadzili też nieudane ataki na północ od Charkowa.

Fałszywe ataki na elektrownie atomową

Siły rosyjskie dokonały najprawdopodobniej ataków pod fałszywą flagą na Zaporoską Elektrownię Atomową w okupowanym Enerhodarze w obwodzie zaporoskim, by oskarżyć o to Ukraińców – napisano w raporcie. Władze Ukrainy wzywały wcześniej mieszkańców okupowanych obwodów zaporoskiego i chersońskiego, by ewakuowali się, zanim ruszy ukraińska kontrofensywa. Zarzucały przy tym Rosji, że wykorzystuje cywilów jako żywe tarcze.

Siły ukraińskie w dalszym ciągu uderzały tymczasem w poniedziałek i wtorek w rosyjską infrastrukturę wojskową na okupowanych terenach na południu Ukrainy. Ukraińskie Dowództwo Operacyjne Południe informowało o zniszczeniu składów amunicji w miejscowościach Nowa Kachowka i Czariwne – przekazał ISW.

W raporcie Instytutu zwrócono również uwagę na wypowiedź doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w Białym Domu Jake’a Sullivana, który ostrzegał, że Iran zamierza dostarczyć Rosji "nawet kilkaset dronów". Według niego rosyjska armia może zacząć ich używać jeszcze w lipcu.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET