`

Potężny wybuch w Kijowie. Reporter BBC nagle zniknął z wizji

1 min. czytania
10.10.2022 08:23
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie rakiety, którymi w poniedziałek rano zaatakowano Kijów, uderzyły w centrum miasta – poinformował mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko. Odgłos eksplozji słyszalny był podczas relacji telewizji BBC. Stacja musiała przerwać wywiad ze swoim reporterem.

atak w Kijowie
fot. Twitter

W wyniku porannego rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów są zabici i ranni – poinformował w poniedziałek portal Suspilne, powołując się na Państwową Służbę ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. O ofiarach śmiertelnych donoszą także użytkownicy serwisu Telegram.

„Kilka wybuchów w dzielnicy szewczenkowskiej – w centrum stolicy. Wszystkie służby udają się na miejsce. Szczegóły później” – napisał mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko na Telegramie. "Independent Kyiv" informuje o co najmniej czterech eksplozjach. 

Internauci informują o samochodach płonących na ulicach miasta. Jedna z rakiet spadła w okolicach Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki, przy ruchliwych w poniedziałkowy poranek arteriach w centrum Kijowa. Korespondent PAP po eksplozjach widział w okolicy centrum kłęby czarnego dymu.

Redakcja poleca

Przerwany wywiad BBC podczas ataku w Kijowie

Nad Kijowem unosi się dym, nie kursuje komunikacja miejska, w tym metro. Odgłos eksplozji był słyszalny m.in. w czasie relacji reportera BBC.

Korespondent stacji Hugo Bachega nadawał właśnie na żywo ze stolicy Ukrainy, kiedy doszło do ataku.

Rozległ się duży hałas, a dziennikarz zniknął z wizji. Wywiad przerwano.

NA ŻYWO. WOJNA W UKRAINIE

RadioZET.pl/Twitter/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET