Australia: Pies pasterski ocalił ponad 200 owiec przed spłonięciem w pożarze
Pożary pustoszą Australię przyczyniając się do śmierci setek milionów zwierząt. Sytuacja jest tak rozpaczliwa, że o ocaleniu potrafi zadecydować… pies pasterski. Opiekunka czworonoga Patsy przekonuje, że dzięki jego czujności w nocy ocalało ponad 200 owiec. Na łącę, na której się pasły, rozprzestrzeniał się pożar.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pies pasterski Patsy (mieszaniec) umiejętnie zagonił owce do zagrody, ratując de facto życie większości z nich – przekonuje w NBC News Stephen Hill, właściciel stada owiec ze stanu Victoria na południu Australii. Z 220 owieczek, dzięki czujności psa, spłonęło „tylko” sześć zwierząt. Gdyby nie jego sprawność w zaganianiu zginęłoby więcej owiec.
10 tysięcy wielbłądów do odstrzału. Taką decyzję podjęły władze AustraliiJeśli nie masz dobrego psa, nie możesz zrobić wiele z owcami
Pies wyprowadził owce z wypasu na płonącej łące kierując je do stodoły.
Oczy świata zwrócone są na Australię. Ale inny region również pustoszą pożarySzacuje się, że w czasie eskalacji pożarów w Australii zginęło co najmniej pół miliarda zwierząt. Komentatorzy przewidują, że ten bilans sięgnie wkrótce jednego miliarda.
RadioZET.pl/NBC News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET