Prezenter radiowy zmarł podczas porannej audycji. "Nasz szok jest nie do opisania"
Podczas porannej audycji w lokalnym radiu GenX z angielskiego miasta Suffolk zmarł prezenter Tim Gough. 55-letni DJ miał atak serca. "Nasz szok i zdruzgotanie są nie do opisania" - napisała w komunikacie rozgłośnia.
Tim Gough zmarł w poniedziałek rano w swoim domu w Lackford w hrabstwie Suffolk (zachodnia Anglia). 55-latek prowadził akurat poranną audycję w GenX Radio. Jak podało BBC News, DJ i prezenter radiowy większość życia spędził w Suffolk. Karierę rozpoczął w Radio Orwell w Ipswich w 1986 roku.
GenX Radio napisało w komunikacie: "Nasz szok i zdruzgotanie są nie do opisania". James Hazell, dyrektor zarządzający GenX Radio, powiedział: - Poznałem Tima i osobiście byliśmy bardzo blisko przez ponad 30 lat. Był ciepłym, opiekuńczym, fajnym facetem, którego ja i moja rodzina bardzo kochaliśmy. Wiadomość o jego śmierci załamała nas.
Tim Gough nie żyje. Prezenter radiowy zmarł na antenie
Dodał, że Gough właśnie wrócił z emerytury i po raz pierwszy od dziesięciu lat wrócił na antenę, aby zaprezentować program śniadaniowy stacji.
Stephen Foster, jeden z kolegów zmarłego, powiedział: - Robił świetną robotę na antenie. Jest mi bardzo przykro, gdy słyszę o jego nagłej śmierci, która okradła Suffolk z jednego z najmilszych facetów.
Gough został opisany GenX Radio jako „bardzo doświadczony i wysoce utalentowany".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET