Trump: Kim to inteligentny negocjator i utalentowany człowiek. Jest deklaracja nt. następnego spotkania
– Moje spotkanie z Kimem było szczere, bezpośrednie i owocne. Uzgodniliśmy, że dalsze negocjacje nastąpią najszybciej, jak to możliwe – ogłosił Donald Trump na konferencji prasowej po spotkaniu z Kim Dzong Unem.
Prezydent USA spotkał się z dziennikarzami po rozmowach z przywódcą Korei Północnej. Zorganizowane w Singapurze spotkanie było pierwszym w historii, w którym wzięli udział liderzy obydwu państw.
Donald Trump bardzo chwalił zarówno spotkanie, jak i samego Kima, którego określił mianem „bardzo dobrego, inteligentnego negocjatora i utalentowanego człowieka”.
Co z arsenałem atomowym Kima?
Obserwatorów interesowała kwestia denuklearyzacji Korei Północnej i w ogóle całego Półwyspu Koreańskiego.
– Wielu naszych ludzi będzie weryfikowało proces denuklearyzacji w Korei Płn. – mówił Trump, dodając, że Kim zgodził się zniszczyć „ważny poligon” testów rakietowych. Nie podał jednak szczegółów. – Z naukowego punktu widzenia denuklearyzacja zajmuje dużo czasu, ale po jej rozpoczęciu broń nie może być używana – ocenił amerykański prezydent.
Trump mówił, Kim słuchał. To nagranie przejdzie do historii [WIDEO]Dodatkowo zapowiedział, iż USA wstrzymają manewry wojskowe z Koreą Płd. i że chciałby docelowo wycofać stamtąd swoje wojska, ale „nie jest to w tym momencie przedmiotem umowy z Kimem”.
Waszyngton czy Pjongjang?
Czy dojdzie do kolejnych spotkań między obydwoma przywódcami? I czy odbędą się one na neutralnym gruncie, czy na terenie USA bądź Korei Północnej? Trump wyraził się w tej sprawie jasno:
– Prawdopodobnie będzie potrzebny kolejny szczyt lub spotkanie z Kimem – stwierdził, dodając: „Kim przyjął moje zaproszenie, by «kiedyś w przyszłości» odwiedzić Biały Dom. Natomiast ja z chęcią udam się do Pjongjangu w odpowiednim momencie”.
Donald Trump i Kim Dzong Un podpisali dokument
Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un podpisali we wtorek w Singapurze wspólny dokument na zakończenie historycznego szczytu. W dokumencie Kim zobowiązał się do starań o „całkowitą denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego”. Obaj przywódcy zadeklarowali w nim również, że będą budować „trwały i stabilny pokój na Półwyspie Koreańskim” oraz zobowiązali się do utworzenia „nowych relacji”.
Cztery główne punkty ustaleń z Singapuru to:
1. Stany Zjednoczone oraz KRLD zobowiązują się do ustanowienia nowych relacji między USA i KRLD zgodnie z pragnieniem pokoju i dobrobytu wyrażanym przez narody obu krajów.
2. Stany Zjednoczone i KRLD połączą wysiłki na rzecz budowy trwałego i stabilnego ładu pokojowego na Półwyspie Koreańskim.
3. Potwierdzając Deklarację z Panmundżomu z 27 kwietnia 2018 roku, KRLD zobowiązuje się do starań na rzecz całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.
4. Stany Zjednoczone i KRLD zobowiązują się do odzyskania szczątków jeńców wojennych/zaginionych w akcji, w tym do jak najszybszej repatriacji szczątków osób już zidentyfikowanych.
Szczyt Trump-Kim. Znamy treść podpisanego przez nich dokumentu [SZCZEGÓŁY]Przypomnijmy, że USA żądają całkowitej i nieodwracalnej denuklearyzacji Korei Północnej, która w ubiegłym roku ogłosiła się mocarstwem atomowym zdolnym do ataku na całe kontynentalne terytorium Stanów Zjednoczonych. W zamian za obietnice denuklearyzacji Kim może oczekiwać zniesienia części sankcji gospodarczych nałożonych na Koreę Północną w związku z jej próbami jądrowymi i balistycznymi.
RadioZET.pl/PAP/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET