`

"Putin ma obsesję. Słowa Bidena są potwierdzeniem jego najgorszych obaw"

2 min. czytania
27.03.2022 14:39
Obserwuj nas na Google

"Władimir Putin nie może pozostać u władzy" – brytyjska prasa bardzo krytycznie komentuje słowa wypowiedziane w Warszawie przez prezydenta USA Joe Bidena i natychmiast skorygowane przez Biały Dom. Jak oceniają gazety, wzmocnią one narrację rosyjskiego przywódcy. 

Joe Biden, Władimir Putin
fot. MANDEL NGAN/AFP/East News

Joe Biden na zakończenie przemówienia w Warszawie powiedział: "Na litość boską, ten człowiek nie może pozostać u władzy". To jedno zdanie amerykańskiego prezydenta o Władimirze Putinie wywołało wiele dyskusji i komentarzy.

"Putin ma obsesję. Słowa Bidena są potwierdzeniem jego najgorszych obaw"

"Przemówienie Bidena spotkało się z aplauzem Polaków i Ukraińców na widowni, ale w Waszyngtonie opadły szczęki. W ciągu kilku minut Biały Dom opublikował sprostowanie - nie, Stany Zjednoczone nie dążą do zmiany reżimu w Moskwie. Biden w jakiś sposób się pomylił" – pisze brytyjski dziennik "Daily Telegraph". Jak dodaje, ta improwizowana uwaga będzie w oczach Putina potwierdzała to, w co rosyjski przywódca wierzył od samego początku – że prawdziwą, niewypowiedzianą polityką USA jest zmiana reżimu, dzięki czemu wojna, którą prowadzi, staje się walką nie tylko o Ukrainę, ale także o jego osobiste przetrwanie.

Redakcja poleca

Gazeta przypomina, że Putin ma ponoć obsesję na punkcie nagrań pokazujących ostatnie chwile życia libijskiego dyktatora Muammara Kaddafiego, który został obalony w czasie prowadzonej przez Zachód interwencji. "Putin od tamtej pory wierzy, że Zachód przyjdzie po niego, więc prezydent USA otwarcie wzywający do jego obalenia tylko potwierdził jego najgorsze obawy" – wskazuje "Daily Telegraph".

"The Independent" komentuje, że w odróżnieniu od nazwania Putina "rzeźnikiem", co jest stwierdzeniem faktu, Biden niestety w ostatnich słowach przemówienia w Warszawie wyszedł poza opis faktów. "Wezwanie prezydenta Joe Bidena do odsunięcia Władimira Putina od władzy wywołało alarm wśród amerykańskich ekspertów ds. polityki zagranicznej, którzy obawiają się, że może to doprowadzić do eskalacji napięć nawet po tym, jak Kreml redukuje swoje cele wojenne na Ukrainie" – czytamy. 

Wojna w Ukrainie – relacja na żywo:

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET