Putin podczas przemówienia był zamknięty w szklanej klatce? Są na to dowody
Rosyjska agresja w Ukrainie nie przebiega tak, jak zaplanował to Władimir Putin, a to może powodować utratę poczucia bezpieczeństwa. Szwedzcy dziennikarze znaleźli dowody, które mogą świadczyć o tym, że prezydent Rosji przemawiał na Łużnikach ze specjalnej pancernej klatki.
Piątkowe wystąpienie Władimira Putina na moskiewskim stadionie Łużniki w rocznicę aneksji Krymu miało upewnić opinię publiczną o słuszności operacji wojskowej na Krymie i sile samego Putina. Zorganizowano ogromny wiec i koncert poparcia dla prezydenta, który w swoim wystąpieniu cały czas nawiązywał do wojny w Ukrainie, nie nazywając jej jednak wojną. Putin po raz kolejny powtórzył, że rosyjskie wojsko walczy w Ukrainie z "nazizmem".
Choć wydarzenie miało odbić się szerokim echem na całym świecie, szybko stało się tematem plotek i kontrowersji. Zaczęło się od nagłego przerwania transmisji telewizyjnej. Rzecznik rosyjskiego rządu Dmitrij Pieskow powiedział agencji Interfax, że powodem przerwania transmisji była "awaria techniczna serwera", ale nie brakuje teorii mówiących o tym, że Putina na Łużnikach wcale nie było, a przemówienie zostało nagrane wcześniej — białoruski opozycyjny portal NEXTA pokazał zestawienia zdjęć, na których widać dwie uczestniczki piątkowego wiecu na Łużnikach, a obok zdjęcie identycznie wyglądających kobiet pochodzące z materiału opublikowanego 18 marca 2021 r. przez serwis Moskwa24.
Putin zamknięty w szklanej klatce
Szwedzcy dziennikarze z "Expressen" twierdzą, że Putin był obecny na Łużnikach, ale ze względów bezpieczeństwa prezydent Rosji przemawiał ze specjalnej sześciometrowej pancernej klatki, ukrytej podczas telewizyjnej transmisji, za to widocznej na zdjęciach zrobionych z trybun. Szwedzki dziennik dopatrzył się na Łużnikach również kuloodpornych osłon i parasoli.
Zastosowanie takich środków bezpieczeństwa może świadczyć o tym, że Putin obawia się zamachu na swoje życie.
Trwa wojna na Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
Wojna w Ukrainie na żywo
Źródło: onet.pl, wyborcza.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET