"Putin powinien to wiedzieć". Jest reakcja na doniesienia o użyciu broni chemicznej w Mariupolu
- Jeśli Rosja faktycznie użyła w Mariupolu broni chemicznej, wszystkie opcje, jeśli chodzi o reakcję Zachodu, są możliwe - oświadczył we wtorek brytyjski wiceminister obrony James Heappey. Nie wykluczył nawet rozmieszczenia wojsk w Ukrainie.
Wojsko rosyjskie w poniedziałek użyło trującej substancji nieznanego pochodzenia przeciwko ukraińskim żołnierzom i cywilom w Mariupolu - poinformował w komunikacie pułk Azow. Poszkodowani mieli problemy z oddychaniem i wykazywali problemy neurologiczne. Andriej Biłecki, dowódca pułku, który jako pierwszy poinformował o wykorzystaniu przez wojska rosyjskie trującej substancji w Mariupolu, w specjalnym nagraniu poinformował o skutkach ataku. - Ranne są co najmniej trzy osoby - mówił w serwisie Telegram.
Wojna w Ukrainie. Podejrzenie użycia broni chemicznej
- Jeśli Rosja faktycznie użyła w Mariupolu broni chemicznej, wszystkie opcje, jeśli chodzi o reakcję Zachodu, są możliwe - oświadczył we wtorek brytyjski wiceminister obrony James Heappey. Nie wykluczył nawet rozmieszczenia wojsk w Ukrainie. W rozmowie ze stacją Sky News powiedział, że rząd brytyjski nie jest w stanie zweryfikować doniesień o ataku chemicznym, ale ostrzegł władze Rosji, że muszą liczyć się z reakcją, jeśli ta informacja się potwierdzi.
Prezydent Putin powinien wiedzieć, że wszystkie możliwe opcje, jeśli chodzi o to, jak zareaguje Zachód, są na stole (…) Trzeba też jasno powiedzieć, że są rzeczy nie do przyjęcia, a użycie broni chemicznej spotka się z reakcją
Brytyjski wiceminister obrony zwrócił uwagę, że kwestia użycia środków chemicznych nie jest czarno-biała. - Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że istnieją różne sposoby użycia tego typu broni - od gazu łzawiącego, który jest środkiem do tłumienia zamieszek, po całkowicie niszczycielskie, śmiercionośne systemy broni chemicznej. Nie sądzę, by zbyt zerojedynkowe podejście do tej sytuacji było pomocne, ponieważ jest ona bardzo zniuansowana - wyjaśnił.
Zapytany później w radiu LBC, czy może wykluczyć rozmieszczenie wojsk brytyjskich lub sił NATO na Ukrainie, odparł: "Nie. Wszystkie opcje są na stole".
RadioZET.pl/Sky News/LBC/PAP/Bartłomiej Niedziński
Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET