"Putin się przeliczył. Idziemy po was". Biden zapowiada kolejne kroki
24 lutego Władimir Putin chciał zatrząść fundamentem wolnego świata, ale mocno się przeliczył - powiedział prezydent USA Joe Biden. - Może otoczyć Kijów czołgami, ale nigdy nie podbije serc i ducha Ukraińców - podkreślał. Biden przekazał, że USA zamknie przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów i zabierze się za oligarchów. - Idziemy po was - mówił.
myślał, że NATO nie zareaguje, a on nas podzieli. Mylił się - mówił w nocy z wtorku na środę czasu polskiego podczas swego pierwszego orędzia o stanie państwa prezydent USA Joe Biden. - Putin myślał, że wjedzie na Ukrainę, a świat przed nim ustąpi. Zamiast tego spotkał go opór, którego nigdy sobie nawet nie wyobrażał. Spotkał Ukraińców - podkreślał. - Dumny naród ukraiński, który od 30 lat cieszy się niepodległością, nie pozwoli na to, by ktokolwiek cofnął ich kraj z tej drogi - dodał.
- Od prezydenta Zełenskiego po szeregowego Ukraińca - ich odwaga, brak strachu, determinacja inspiruje świat. Grupy obywateli blokujących czołgi swoimi ciałami. Wszyscy od studentów po emerytów broniących swojej ojczyzny - mówił prezydent, wzywając zebranych w Kongresie gości do zademonstrowania solidarności z Ukrainą.
USA zamyka przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów
- Historia nauczyła nas, że kiedy dyktatorzy nie płacą ceny za swą agresję, powodują jeszcze więcej chaosu. Idą dalej, a koszty i zagrożenia dla Ameryki i świata rosną - mówił. - Mówię poważnie, Stany Zjednoczone zebrały siłę roboczą, aby ścigać zbrodnie rosyjskich oligarchów. Idziemy po was, po wasze przestępczo zarobione majątki - stwierdził i zapowiedział zamknięcie przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów.
Biden podkreślał, że restrykcje przeciwko Rosji już wywołały wstrząsający efekt: "Rosyjska gospodarka się chwieje, a odpowiedzialny za to jest sam Putin".
Na sali obecna była ambasador Ukrainy w USA Oksana Markarowa. Otrzymała owacje na stojąco od polityków obu partii.
Wojna w Ukrainie - wiadomości z ostatniej chwili całą dobę na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET