`

"Putina na to stać". Zmasowany atak Rosjan aż do polskiej granicy?

2 min. czytania
22.08.2022 09:08
Obserwuj nas na Google

Trwa nowa faza wojny w Ukrainie. Rosjanie nie mogą nigdzie czuć się bezpiecznie - podkreślił generał Waldemar Skrzypczak w rozmowie z Wirtualną Polską. Jak jednak dodał, armia Putina może dokonać zmasowanego ataku na ukraińskie miasta na całej głębokości terytorium kraju aż do granicy zachodniej, a na Kijów Rosjanie mogą uderzyć 24 sierpnia, kiedy obchodzony będzie Dzień Narodowy Ukrainy.

Trwa 180 dzień wojny w Ukrainie, od ponad miesiąca deklarowane zdobycze terytorialne przez Rosjan są bardzo małe. Ma to związek z licznymi uderzeniami ukraińskimi na rosyjskie składy amunicji. Zdaniem generała Waldemara Skrzypczaka trwa nowa faza wojny, w której strona ukraińska rozpoczęła działania ofensywne.

- Ta ofensywa już trwa. Nie można zapominać o tym, co się dzieje na północy od Chersonia, gdzie Ukraińcy odbili 75 miejscowości z rąk Rosjan. Prowadzą pełzającą kontrofensywę, która powoli, ale systematycznie spycha Rosjan w kierunku Dniepru - powiedział generał w rozmowie z Wirtualną Polską.

Wojna Rosja - Ukraina w nowej fazie

Jak dodał, "pierwszym celem Ukrainy jest paraliż rosyjskiego systemu dowodzenia. Atakują HIMARS-ami i prowadzą działania partyzanckie. Drugi cel to niszczenie logistyki armii rosyjskiej: uderzenia w składy amunicji, składy paliw, niszczenie linii komunikacyjnych". Trzecim celem, zdaniem generała, jest pozbawienie Rosjan zdolności bojowych, m.in. poprzez uderzenia w bazy lotnicze.

Redakcja poleca

- W tej chwili na mapie działań wojennych nie ma miejsca, gdzie Rosjanie mogliby się czuć bezpiecznie, dlatego zdecydowali o przebazowaniu i oddaleniu lotnictwa od linii frontu, bo ono ponosi duże straty - wskazał gen. Skrzypczak.

Skrzypczak: Rosjanie mogą uderzyć na Kijów

Generał uważa, że Rosjanie nie zmienią taktyki. - Jeżeli Putin miałby wziąć odwet za ostatnie uderzenia Ukraińców, to mam nadzieję, że nie użyje do tego Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Może natomiast dokonać zmasowanego ataku na miasta ukraińskie na całej głębokości terytorium kraju aż do granicy zachodniej. Putina na to stać, bo na froncie Rosjanie sobie nie radzą, przez co szukają tego typu terrorystycznych metod - powiedział Wirtualnej Polsce były dowódca Wojsk Lądowych.

Ekspert zwrócił też uwagę na obchodzony 24 sierpnia Dzień Niepodległości Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że nadchodzący tydzień może przynieść przełomowe wydarzenia, a "Rosja może dopuścić się czegoś wyjątkowo brutalnego".

- Na pewno tego dnia Rosjanie wykonają uderzenie na kluczowe miasto, być może na Kijów, aby uniemożliwić kijowianom i wszystkim innym obywatelom Ukrainy świętowanie - uważa gen. Skrzypczak.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET