Rosja ćwiczyła atak nuklearny na Europę. Kolejne prowokacje
Rosyjskie wojsko w środę przeprowadziło ćwiczenia z użyciem taktycznej broni jądrowej. Informację potwierdziła jednostka Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Zachodniego Okręgu Wojskowego.
Od kilku dni coraz częściej eksperci zastanawiają się, czy Władimir Putin jest w stanie doprowadzić do wojny nuklearnej. W ostatnim czasie Siergiej Ławrow w rosyjskiej państwowej telewizji zaznaczył, że "jest poważne ryzyko wybuchu konfliktu atomowego".
W środę Zachodni Okręg Wojskowy przekazał, że w obwodzie kaliningradzkim, który jest zlokalizowany najbliżej "celów" w Europie, doszło do ćwiczeń z użyciem rakiet Iskander. Pociski, które są zdolne do przenoszenia głowic jądrowych, wykorzystano do "przeprowadzenia elektronicznych startów pojedynczych i grupowych".
Rosja ćwiczyła atak jądrowy na Europę
Celem potencjalnych "ataków" były lotniska, stanowiska dowodzenia "konwencjonalnego wroga". W komunikacie Ministerstwa Obrony Rosji zaznaczono, że wyrzutnie rakietowe wykonały "skryty manewr". Dalej skupiono się na ćwiczeniach usuwania Iskanderów przed uderzeniem odwetowym, który zakłada także uderzenie jądrowe. Na koniec przećwiczono "działania w warunkach skażenia radiacyjnego i chemicznego terenu".
29 kwietnia Marek Sawicki na antenie Radia ZET powiedział, że atak jądrowy Putina na Polskę jest możliwy. - Nie zdziwiłbym się, gdyby miał testować to również na państwach NATO - przyznał.
RadioZET.pl/The Moscow Times
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET