Rosja ma plan na Mołdawię. "To najniebezpieczniejszy moment w historii kraju"
Mołdawia może stać się obiektem ataku przy wykorzystaniu terytorium nieuznawanego Naddniestrza - powiedziała wiceszefowa ukraińskiego resortu obrony. Według Hanny Malar Rosja może mieć takie plany. Prezydentka Mołdawii Maia Sandu stwierdziła, że wojna w sąsiedniej Ukrainie oraz napięta sytuacja w regionie to najbardziej niebezpieczny moment w ponad 30-letniej historii Mołdawii.
- Putin wykorzystuje terytorium Białorusi do prowadzenia agresji przeciwko Ukrainie. Prawdopodobnie istnieje również taki plan wobec Mołdawii. Zwłaszcza że rejestrujemy obecnie przygotowania lotniska w Tyraspolu do przyjęcia samolotów i wiemy, że rosyjskie wojska, które obecnie znajdują się w Naddniestrzu są w pełnej gotowości bojowej. Wszystkie scenariusze są możliwe i przygotowujemy się do nich – powiedziała Malar.
Zaznaczyła jednak, że Rosjanie mieli plany, by zorganizować 9 maja paradę zwycięstwa w Kijowie, a Ukraińcy te plany pokrzyżowali. - Myślę, że 9 maja jeszcze bardziej rozczarujemy rosyjską armię w niektórych obszarach – powiedziała wiceminister.
"Najniebezpieczniejszy moment w historii Mołdawii"
Prezydentka Mołdawii Maia Sandu powiedziała w rozmowie z tygodnikiem "The Economist", że jej kraj nie ma obecnie aspiracji, aby ubiegać się o członkostwo w NATO. W ocenie Sandu ewentualna inicjatywa Kiszyniowa służąca przystąpieniu do NATO "mogłaby zostać odebrana jako prowokacja".
Prezydentka dodała, że wojna w sąsiedniej Ukrainie oraz napięta sytuacja w regionie to najbardziej niebezpieczny moment w ponad 30-letniej historii Mołdawii. Zapewniła jednak, że Kiszyniów jest przygotowany.
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET