Miliony owadów nawiedziły rosyjskie miasto. Mieszkańcy mówią o biblijnej pladze

1 min. czytania
22.09.2020 12:28
Obserwuj nas na Google

Przerażające owady terroryzują Krasnojarsk. Ogromna horda skrzydlatych insektów zaatakowała ulice syberyjskiego miasta, tworząc gigantyczne "chmury" w powietrzu i osiadając na chodnikach.

plaga owadów
fot. EastNews/Facebook.com/TitinKhan/Twitter.com/SeeTeeShock

Inwazja owadów na Syberii. W Krasnojarsku pojawiły się miliony skrzydlatych insektów, które utrudniają życie mieszkańcom i wywołują panikę wśród ludzi.

Roznoszą bakterie i śmierdzą. Pełzające krocionogi zaatakowały na Śląsku

Plaga owadów w Krasnojarsku

Przerażające filmy, na których widać hordy owadów, pojawiły się w mediach społecznościowych w zeszłym tygodniu. W ciągu kilku dni materiały zyskały tysiące wyświetleń. Widać na nich ogromne hordy skrzydlatych insektów, które opanowały całe miasto.

Gęste "chmury" tych stworzeń widać nie tylko w powietrzu. Żywe "dywany" owadów pokryły ulice, osiadły na budynkach i karoseriach samochodów. Nie tylko utrudniają widoczność kierowcom, ale też budzą postrach. Miejscowi narzekają, że nie mogą wyjść na zewnątrz, by nie zostać zaatakowanym przez nieproszonych gości, którzy podlatują do mieszkańców, wplątując się im we włosy.

"W Krasnojarsku trwa inwazja owadów. Wszystkie rzeczy w 2020 roku przypominają mi dziesięć egipskich plag. Czekaliście na koniec świata w 2012 roku? Pomyliliście się o 8 lat" - napisał jeden z internautów, cytowany przez portal express.co.uk.

Jak podaje rt.com, Syberię nawiedziły tzw. mszyce brzozowe. Populacja owadów najwyraźniej osiągnęła taką skalę ze względu na niezwykle ciepłe lato. Problem najprawdopodobniej się skończy wraz z przyjściem niższych temperatur.

Chociaż owady te są nieszkodliwe dla ludzi, mogą stanowić zagrożenie dla roślinności, szczególnie dla brzóz, na których żerują.

Oglądaj

Rój szerszeni zaatakował rowerzystkę. W stanie ciężkim trafiła do szpitala

RadioZET.pl/express.co.uk/rt.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET