`

Rosjanie budują fortyfikacje na granicy Krymu. "Jakby szykowali się do odparcia szturmu"

2 min. czytania
20.09.2022 17:11
Obserwuj nas na Google

Na granicy okupowanego Krymu i również okupowanego obwodu chersońskiego Ukrainy Rosjanie budują fortyfikacje dla ludzi i ciężkiego sprzętu wojskowego, można odnieść wrażenie, jakby szykowali się do odparcia szturmu - poinformowało we wtorek na Facebooku przedstawicielstwo prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu.

Krym
fot. /CC/4.0/mil.ru/Cover Images/East News (zdjęcie poglądowe z 2021 roku)

Jak poinformowało we wtorek na Facebooku przedstawicielstwo prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu, na granicy okupowanego półwyspu i również okupowanego obwodu chersońskiego Ukrainy Rosjanie budują fortyfikacje dla ludzi i ciężkiego sprzętu wojskowego, można odnieść wrażenie, jakby szykowali się do odparcia szturmu.

Przedstawicielstwo przekazało również, że w Sewastopolu rosyjscy okupanci dokonują inspekcji piwnic w wielopiętrowych budynkach, przy czym nie informują mieszkańców o charakterze prowadzonych działań. Podano ponadto, że po raz kolejny przedłużono okres zamknięcia lotniska w Symferopolu dla lotnictwa cywilnego.

Wojna w Ukrainie. Jak wygląda sytuacja na Krymie?

Zakaz ten wprowadzono 24 lutego - w dniu rozpoczęcia agresji Rosji na Ukrainę - i od tamtej pory jest on przedłużany co tydzień. Natomiast w Sewastopolu do 28 września okupanci przedłużyli obowiązywanie „żółtego stopnia” zagrożenia terrorystycznego; na całym okupowanym Krymie obowiązuje on do 23 września.

Redakcja poleca

Na stacjach benzynowych na półwyspie wieszane są ogłoszenia, w których okupacyjna władza szuka „ochotników” do 810. brygady piechoty morskiej w celu realizacji zadań związanych ze „specjalną operacją wojskową”, jak rosyjska propaganda nazywa agresję Kremla na Ukrainę.

W komunikacie zaznaczono, że według danych ukraińskiego sztabu generalnego brygada ta straciła 85 proc. stanu osobowego. Dodano, że według stanu na 20 września na okupowanym Krymie pochowano już 156 żołnierzy armii rosyjskiej, z których 78 było najprawdopodobniej obywatelami Ukrainy. Liczba ta może być zaniżona, ponieważ wiele pochówków odbywa się bez rozgłosu.

Przedstawicielstwo prezydenta Ukrainy poinformowało również o ukraińskich działaniach propagandowych. Na budynku, w którym mieściła się przed rosyjską okupacją siedziba przedstawicielstwa, ruch oporu pod nazwą Żółta Wstążka powiesił plakat z napisem: „Otwarcie już wkrótce. Krym to Ukraina”.

Ponadto w powiadomieniu mowa jest o nowej podziemnej organizacji o nazwie Krymskie Mewy Bojowe, która ostrzega okupantów, że kara za zbrodnie, których dopuścili się przez lata okupacji, jest nieunikniona. Jej członkowie rozwieszają też plakaty z napisem „Uciekaj, Moskalu” i wizerunkiem zwierzchnika władz okupacyjnych Krymu Siergieja Aksionowa o wyglądzie goblina (brzydkiej, groteskowej postaci z bajek) i z napisem „Uciekaj, goblinie”!

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET