Rosjanie grożą, że "rozniosą" miasto artylerią. "Dostaliśmy ultimatum"
Rosjanie zapowiedzieli atak zbrojny, jeżeli mieszkańcy nie oddadzą dobrowolnie miasta Konotop w północno-wschodniej Ukrainie. Mer zwołał spotkanie lokalnej społeczności. Ukraińcy postanowili walczyć.
Wojna w Ukrainie trwa już tydzień. Rosjanie atakują z lądu, wody, powietrza i internetu. Równocześnie źródła ukraińskiego wywiadu donoszą, że Wiktor Janukowycz jest w Mińsku i chce ponownie objąć urząd prezydenta Ukrainy. Stracił go w styczniu 2019 roku, gdy został skazany na 13 lat więzienia za zdradę stanu.
Redakcja RBK poinformowała, że mer Konotopu w Ukrainie Artem Semenichin powiedział, że rosyjskie wojska, które wkroczyły do miasta, postawiły miejscowym władzom ultimatum: jeśli mieszkańcy będą stawiać opór, artyleria "rozniesie" miasto. Według portalu mieszkańcy i mer opowiedzieli się za walką.
Rosja stawia ultimatum. Chce roznieść miasto artylerią
RBK relacjonuje, że mer Konotopu w Ukrainie Artem Semenichin przemawiał na placu przed mieszkańcami miasta. Zakomunikował, że miasto jest celem ataku Rosji.
Postawili nam warunek. Jeśli teraz zaczniemy stawiać opór, rozniosą miasto swoją artylerią
Mer jest odpowiednikiem polskiego burmistrza. Zapytał swoją społeczność, czy będą walczyć o Konotop. Wyraził też swoje stanowisko.
- Jeśli jesteście za — walczymy! Kto jest za tym, żeby walczyć? Ja jestem za tym, żeby podjąć walkę, ale pytam was, co myślicie? Decyzję musimy podjąć wszyscy razem, bo artyleria jest już w nas wymierzona - powiedział Artem Semenichin.
Portal RBK poinformował, że zgromadzeni mieszkańcy poparli mera. Konotop to miasto w północno-wschodniej Ukrainie, w obwodzie sumskim, oddalone o 250 km od Kijowa.
RadioZET.pl/PAP/RBK
Osoby, które mają chęć i możliwość udzielenia wsparcia Ukrainie mogą wziąć udział w zbiórce Radia ZET na rzecz ofiar wojny.
Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET