`

Rosjanie kradną zboże z Ukrainy. Statki płyną do Syrii

Jan Wysocki
2 min. czytania
14.06.2022 10:32
Obserwuj nas na Google

Podczas wojny w Ukrainie Rosja przejęła duże magazyny ukraińskiego zboża. Mimo protestów i sankcji jest ono dalej eksportowane. - Grozi to gwałtownym wzrostem cen zbóż na światowych rynkach oraz niedoborami żywności w krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu - mówi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Zdjęcie ilustracyjne
fot. EAST NEWS

W wyniku wojny w Ukrainie Rosja przejęła duże zapasy ukraińskiego zboża. Coraz więcej pojawia się informacji, że jest ono kradzione i eksportowane na Bliski Wschód i do krajów Afryki, które cierpią z powodu niedoborów żywności. Jednocześnie Flota Czarnomorska, blokuje port w Odessie, uniemożliwiając eksport zboża z Ukrainy. 

"Skradzione towary z Ukrainy: masowiec CMC Matros Pozynich z siedzibą w Astrachaniu, który jest objęty sankcjami przez USA, przepłynął przez cieśninę Bosfor w kierunku Morza Śródziemnego. Jest w drodze z okupowanego Sewastopola do Bejrutu, ale tak naprawdę płynie do Syrii. Przewozi 270 00 ton skradzionej pszenicy" - napisał na Twitterze użytkownik Yörük Işık, który zajmuje się obserwacją statków przepływających przez cieśninę Bosfor.

To nie pierwszy tego typu statek na Morzu Czarnym, wcześniej ten sam użytkownik informował o syryjskim statku, który najprawdopodobniej zmierzał do Sewastopolu, również żeby przejąć ładunek ukraińskiego zboża.

Turcja pomaga kraść zboże?

Rosja sprzedaje Turcji ukradzione Ukrainie zboże, fałszując jego dokumentację tak, by wynikało z niej, że zostało wyprodukowane w Rosji – powiedział w wywiadzie dla agencji Ukrinform ambasador Ukrainy w Turcji Wasyl Bodnar.

- Jak się dowiedzieliśmy, według dokumentów Turcja oficjalnie kupuje zboże jako niepochodzące z Ukrainy. Odbywa się to następująco: Rosjanie kradną ukraińskie zboże, zawożą lądem do Sewastopola, stamtąd transportują je morzem do rosyjskich portów, po czym z podrobioną dokumentacją zostaje ono sprzedane jako rzekomo rosyjskie – powiedział ambasador.

Rosja blokuje eksport ukraińskiego zboża, kontrolując żeglugę na Morzu Czarnym. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że obecnie wypłynąć nie może 22-25 mln ton zboża, a do jesieni może to być już 75 mln ton. Grozi to gwałtownym wzrostem cen zbóż na światowych rynkach oraz niedoborami żywności w krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Zełenski dodał, że omawia z Wielką Brytanią i Turcją pomysł, aby marynarka wojenna kraju trzeciego gwarantowała przepływ ukraińskiego eksportu zboża przez kontrolowane przez Rosję Morze Czarne.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET