Rosjanie podciągają artylerię. Chcą prowadzić ostrzał z nowego kierunku
Czernihów przez ponad miesiąc znajdował się w częściowym okrążeniu. Odciągał tym samym część wojsk rosyjskich, które bezskutecznie próbowały przebić się do Kijowa. Jak informuje Sztab Generalny ukraińskiej armii, Rosjanie podciągają artylerię w rejonie Czernihowszczyzny.
Czernihów położony jest 140 km od Kijowa, 66 km do granicy z Białorusią i 100 km do granicy z Rosją. Sam rejon obwodu Czernihowskiego od pierwszych godzin wojny w Ukrainie stał się rejonem ciężkich walk.
"Rosjanie gromadzą artylerię na terytorium graniczącego z Ukrainą obwodu briańskiego, żeby prowadzić ostrzał Czernihowszczyzny" - podał w piątek rano w podsumowaniu sytuacji operacyjnej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Rosja rozmieszcza dodatkowe jednostki artylerii na obszarach przygranicznych obwodu briańskiego, aby nasilić prowokacyjny ostrzał przygranicznych miejscowości obwodu czernihowskiego" - czytamy w opublikowanym na Facebooku komunikacie.
Azowstal pod ostrzałem, nawet 20 tys. zabitych
Oprócz tego, jak wynika z informacji ukraińskiego dowództwa, wojska rosyjskie kontynuowały w ostatniej dobie ostrzał Mariupola, skupiając się na blokowaniu obrońców tego miasta na terenie kombinatu metalurgicznego Azowstal. Wczoraj Rosjanom udało się zająć kilka budynków w kombinacie Azowstal, ale mieli zostać wyparci.
Na najnowszych zdjęciach satelitarnych widać masowe groby pod Mariupolem. Według władz tego nadmorskiego miasta zginąć mogło nawet 20 tys. osób w Mariupolu. To stanowiłoby 4 proc. przedwojennej populacji miasta.
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie - relacja na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET