Rosjanie przywożą rodziny na tereny Ukrainy. „Chcą pokazać, że zostaną tam na zawsze”
Wschodnia i południowa część Ukrainy jest pod nieustannym ostrzałem wojsk Putina. Ukraińskie władze obawiają się, że Rosjanie nieprędko opuszczą okupowane tereny. Zdążyli już przywieźć tam swoje rodziny.
Wojna w Ukrainie trwa już 106. dobę i nic nie wskazuje na to, by miała dobiec końca. Dowództwo Południe armii ukraińskiej opisało sytuację w Chersoniu na południu kraju. Rosjanie mieli przywozić tam swoje rodziny i „osiedlać się”.
Przywożą rodziny, by pokazać, że zostaną w Ukrainie „na zawsze”
- Rosyjscy wojskowi przywożą na okupowane tereny obwodu chersońskiego swoje rodziny, by w ten sposób pokazać, że zostaną tam „na zawsze” – przekazało dowództwo Południe armii ukraińskiej.
Taka informacja zdaniem władz ukraińskich pojawiła się także w innych miastach w południowej części kraju. Mieszkańcy Chersonia i innych miast muszą w dodatku mierzyć się z ciągłymi atakami wojsk Putina.
Portal Ukraińska Prawda opisał, że w regionach tych siły rosyjskie próbują wzmocnić obronę tak, by nie dopuścić do kontrofensywy. Minują teren z wykorzystaniem starych, radzieckich min.
RadioZET.pl/PAP
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET