`

Rosjanie weszli do strefy promieniowania. "Bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa jądrowego"

2 min. czytania
19.07.2022 16:54
Obserwuj nas na Google

Niepokojące doniesienia z Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na południu Ukrainy. W poniedziałek rosyjscy okupanci siłą odebrali przepustki dwóm pracownikom i weszli do strefy promieniowania, lekceważąc wszelkie normy i procedury bezpieczeństwa - poinformował we wtorek na Telegramie ukraiński koncern Enerhoatom.

Okupanci nie posiadali na sobie żadnej odzieży ochronnej - powiadomiono w komunikacie Enerhoatomu. "Gdyby najeźdźcy narażali na ryzyko tylko siebie (a ich zupełnie nie szkoda), to wówczas można by powiedzieć: »co za przykre samobójstwo«. W tym przypadku mogli jednak roznieść radioaktywne cząsteczki na ubraniach po całym terenie elektrowni i w jej okolicach" - czytamy.

Rosjanie weszli do strefy promieniowania w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej 

W oświadczeniu dodano, że "nikt nie wie, co okupanci mogli tam jeszcze przywieźć i zostawić - broń, materiały wybuchowe". "A to już bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa jądrowego. Ponownie!" - powiadomił Enerhoatom. Zapowiedziano, że sprawa zostanie zgłoszona do Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

W poniedziałek mer Enerhodaru Dmytro Orłow poinformował o tajemniczym "zdarzeniu" na terenie elektrowni. Według urzędnika 9 rosyjskich żołnierzy z obrażeniami o różnym stopniu ciężkości zostało pilnie przewiezionych do szpitala miejskiego. 

"Są też ofiary śmiertelne, ale w tej chwili nie możemy podać ich dokładnej liczby" – przekazał Orłow na Telegramie.

Rosyjskie wojska zajęły Zaporoską Elektrownię Atomową w nocy z 3 na 4 marca. Pod koniec maja szef Enerhoatomu Petro Kotin poinformował, że na terenie obiektu znajduje się prawie 500 rosyjskich żołnierzy, ciężki sprzęt (transportery opancerzone, czołgi, pojazdy Ural), materiały wybuchowe i "wszystko to, co nie powinno znaleźć się w elektrowni". Dotychczas ukraiński koncern kontrolował jednak obiekt pod względem jego eksploatacji i obsługi technicznej.

Zaporoska Elektrownia Atomowa została zbudowana w latach 1980–1986 i jest największą elektrownią jądrową w Europie. Pracuje w niej sześć reaktorów, każdy o mocy 950 MW.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET