Rosjanie wywożą dzieci z Mariupola. "W nieznanym kierunku"
Rosyjskie władze okupacyjne wywożą z Mariupola ukraińskie dzieci, które zostały osierocone w czasie okupacji miasta, w nieznane miejsce - poinformował we wtorek na Telegramie doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko.
Mariupol, w którym według szacunków władz ukraińskich pozostało co najmniej kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, jest okupowany przez wojska Władimira Putina. "Wiadomo, że około 15 dzieci, które były ukrywane przez mieszkańców Mariupola przy ul. Meotydy 18 zostało zabranych przez rosyjskich żołnierzy i wywiezionych w nieznanym kierunku" - napisał na Twitterze Andriuszczenko.
Zaznaczył, że obecnie ustalane są miejsca pobytu wywiezionych dzieci. Jak przypomina Ukrinform, Rosja dokonała zmian w procedurze nadawania obywatelstwa, upraszczając proces dla ukraińskich sierot.
Rosyjska okupacja Mariupola
Podczas ewakuacji z Mariupola Rosjanie przesłuchiwali także dzieci. Jak ustalono, mieszkańcy Mariupola, którzy nie przejdą pozytywnie procedury filtracji, zabierani są do byłej kolonii karnej w Ołeniwce w obwodzie donieckim lub do więzienia w Doniecku.
Mariupol został niemal całkowicie zniszczony w rosyjskich ostrzałach. Władze miasta informowały, że od początku rosyjskiej inwazji w mieście zginęło do 22 tys. cywilów. Dziś w oblężonym mieście przebywa ponad 100 tys. osób.
RadioZET.pl/PAP
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET