`

Rosyjscy żołnierze zapadli na tajemniczą chorobę. Dowódcy przed nimi uciekają

2 min. czytania
28.10.2022 11:55
Obserwuj nas na Google

Rosyjscy żołnierze skarżą się w mediach społecznościowych, że nikt nie udziela im pomocy medycznej, mimo że mają objawy niezdiagnozowanej choroby. Zarzucają dowództwu, że przed nimi ucieka - podała telewizja Biełsat.

Zmobilizowani rosyjscy żołnierze
fot. HANDOUT/AFP/East News, Twitter/Bielsat_pl

Władimir Putin we wrześniu ogłosił “częściową mobilizację”. Od początku przebiegała ona chaotycznie i z problemami. Zdarzało się, że wezwania otrzymywali zmarli, a dla wielu żołnierzy brakowało nawet podstawowego wyposażenia, takiego jak hełmy, nie mówiąc o broni. 

Ostatnio z Rosji napłynęły kolejne szokujące doniesienia. Jak podaje Biełsat, w mediach społecznościowych popularne stało się nagranie opublikowane przez powołanych w ramach mobilizacji żołnierzy 419. Gwardyjskiego Zmotoryzowanego Pułku Szkolnego, ulokowanego w mieście Kowrow.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Tajemnicza choroba zmobilizowanych żołnierzy z Rosji

- 12 (października - red.) zapędzili nas do jednego baraku, w którym powinno się znajdować 60 osób. Nas jest 125. Po trzech dniach wszyscy zaczęli mieć problemy z oddychaniem. Wszyscy mają kaszel z krwią - powiedział do kamery mężczyzna, który przedstawił się jako zastępca dowódcy plutonu. 

Według informacji przekazanych w mediach społecznościowych zmobilizowani żołnierze w obwodzie włodzimierskim masowo zachorowali. Skarżą się, że nikt nie udzielił im pomocy medycznej, nie zostali nawet zdiagnozowani. Dowódcy przed nimi uciekają i każą szukać pomocy na własną rękę. Z relacji żołnierzy wynika, że reżim sanitarny nie jest przestrzegany – nie wyznaczono stref kwarantanny. 

Żołnierze robili zdjęcia rentgenowskie płuc na własną rękę w prywatnym ośrodku zdrowia. Tam również nie otrzymali jednak odpowiedniej pomocy. Przepisano im antybiotyki, po których mają problemy z poruszaniem. Żołnierz, który wystąpił w nagraniu, powiedział, że martwi się o zdrowie żołnierzy.

RadioZET.pl/Biełsat

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET