Rosyjski myśliwiec zestrzelony nad Charkowem. Pilot nie zdążył się katapultować
Nad Charkowem w niedzielę po południu zestrzelono rosyjski myśliwiec. Według ukraińskiej gwardii narodowej pilot Su-25 nie zdążył się ewakuować i zginął na miejscu. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące moment uderzenia maszyny przez ukraińską obronę przeciwlotniczą.
Rosja od 11 dni kontynuuje inwazję na Ukrainę. Jednym z głównych celów wojsk Putina jest 1,5-milionowy Charków. W niedzielę szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow poinformował, że nad miastem został zestrzelony rosyjski myśliwiec przez ukraińską gwardię narodową.
Pilot Su-25 nie zdążył się katapultować i zginął na miejscu. Maszyna została trafiona o godzinie 18:15 czasu miejscowego (godz. 17:15 w Polsce). W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z płonącą maszyną. Widać na nich, jak eksplozja rozrywa myśliwiec, który zostawia za sobą chmurę czarnego dymu.
Według sztabu generalnego ukraińskiej armii od 24 lutego Rosja straciła co najmniej 44 samoloty, 48 śmigłowców i 4 drony bojowe. Władze w Kijowie apelują do państw NATO o ustanowienie strefy zakazu lotów nad Ukrainą, aby ukrócić ataki powietrzne ze strony rosyjskiej armii. Jednak do tej pory nie ma zgody na to dowództwa NATO.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET