Rozmowy pokojowe z Rosją mogą zostać zawieszone. Zełenski ostrzega
- Dalsze rosyjskie zbrodnie w Mariupolu i tzw. referendum w obwodzie chersońskim zakończą nasze rozmowy pokojowe z Rosją - powiedział w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Wołodymyr Zełenski na konferencji w Kijowie, odpowiadając na pytanie dziennikarza o planowane na 27 kwietnia "referendum" w Chersoniu ws. ogłoszenia tzw. republiki chersońskiej, oświadczył, że "jeśli Ukraińcy nadal będą mordowani w Mariupolu i ogłoszone zostanie pseudoreferendum, Ukraina nie będzie uczestniczyła w procesie negocjacji".
- My otrzymaliśmy wręcz ultimatum. To nie są negocjacje. Gdzie jest zapisane, że Ukraina musi zrobić to czy tamto. To nie jest kwestia negocjacji. Zjednoczone państwo ukraińskie, naród ukraiński jest gotów, by walczyć o siebie. Od pierwszych dni wojny słyszeliśmy tę retorykę ultimatum, tylko roszczenia ze strony Rosji - powiedział Zełenski.
- Jestem przekonany jako obywatel i jako prezydent, że uwolnimy wszystkie tereny, które są okupowane przez Rosjan i te, które chcą okupować. Uwolnimy też te regiony, które zostały zajęte po 2014 roku. Potrzebujemy broni, uzbrojenia i będziemy walczyć - zapewnił. - Dziś jest jeden z najtrudniejszych dni w historii okupacji Mariupola. Nasz pułk Azow walczy dalej. Gdy tylko będziemy mogli im pomóc, zrobimy to. [...] Oferujemy wymianę jeńców. Chcemy pomóc naszym rannym - dodał.
Zełenski po raz kolejny zaapelował o pomoc. - To, z czym zetknęła się Ukraina, to wielki ból. Ból tych, których już nie ma i ich bliskich. Musicie nam pomóc. Pamiętajcie, że gdy skończą z nami, pójdą po was - ostrzegł.
NA ŻYWO: Wojna w Ukrainie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET