Zełenski zaprosił Macrona do Ukrainy. "Zobaczy, jak wygląda ludobójstwo"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił w środę do Kijowa obecnego prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by ten "zrozumiał, że Rosjanie rzeczywiście dokonują ludobójstwa w jego kraju". - Zapraszam go tak, jak zapraszam każdego lidera - podkreślił Zełenski w wywiadzie dla stacji BFM TV.
Prezydent Wołodymyr Zełenski zaprosił w środę prezydenta Francji Emmanuela Macrona do Ukrainy, aby ten stwierdził dokonywane tu przez Rosjan ludobójstwo. Podczas wywiadu dla stacji BFM TV Zełenski nazwał nieuznanie faktu ludobójstwa na Ukrainie przez Macrona za "bolesne".
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
- Myślę, że Macron sformułował to z prawnego punktu widzenia. I naprawdę wierzę, że zrozumie, że Rosjanie dokonują ludobójstwa, kiedy tu przyjedzie. Zapraszam go tak, jak zapraszam każdego lidera – podkreślił prezydent Ukrainy. Przypomnijmy, że zarówno prezydent Macron, jak i jego rywalka w wyborach prezydenckich Marine Le Pen odmówili w ostatnich dniach nazwania zbrodni dokonywanych na Ukrainie przez Rosjan mianem ludobójstwa.
Zełenski "nie chce stracić relacji" z Macronem
Pytany, z kim chciałby współpracować po zaplanowanej na najbliższą niedzielę drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji, Zełenski zapewnił, że "nie chce stracić relacji" z prezydentem Macronem. Nadmienił natomiast, że liderka Zjednoczenia Narodowego powinna zrozumieć swoje błędy i zmienić stanowisko względem Rosji.
- Przede wszystkim zależy to od jej zasad. Jeśli kandydatka zrozumie, że się myliła, nasza sytuacja może się zmienić, nasza relacja może się zmienić – powiedział Zełenski. I tu należy z kolei napomnieć, że Le Pen jest osobą niepożądaną na Ukrainie ze względu na swoje wcześniejsze wypowiedzi odnośnie aneksji Krymu w 2014 roku, który określiła jako rosyjski.
Prezydent mówił również o francuskich dostawach broni na Ukrainę, podkreślając, że wciąż wiele oczekuje, chociaż jest "wdzięczny" za to, co już zostało zrobione. - Jeśli chodzi o szczegóły, nie jestem gotowy, aby o tym mówić, ale są rzeczy, których można się spodziewać. Otrzymaliśmy sygnał, że będzie to możliwe w najbliższej przyszłości – zapewnił Zełenski. - Mamy daty i gwarancje, ale znowu chcielibyśmy najpierw tego, co nam obiecano, a potem będziemy wdzięczni – powiedział, komentując brak dostaw myśliwców do Ukrainy.
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET