Brytyjskie myśliwce przechwyciły rosyjski Su-24 niedaleko Rumunii

Redakcja
1 min. czytania
26.07.2018 14:13
Obserwuj nas na Google

Dwa brytyjskie myśliwce Typhoon stacjonujące w Rumunii zostały poderwane do lotu, gdy rosyjski Su-24 znalazł się blisko przestrzeni NATO na Morzu Czarnym. Dzięki interwencji samolotów NATO maszyna nie weszła głębiej w obszar przestrzeni powietrznej kontrolowanej przez Sojusz Północnoatlantycki.

Rumunia. Rosyjski myśliwiec Su-24 przechwycony przez Brytyjczyków|undefined
fot. Didier Bauweraerts/ISOPIX/EAST NEWS

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podały Brytyjskie Siły Powietrzne (RAF), dwa brytyjskie Typhoony zostały poderwane w kilka minut do lotu, gdy na radarach wykryto nieznany samolot zmierzający w stronę przestrzeni powietrznej Rumunii.

Rumunia: Rozbił się MiG-21, zginął pilot

Okazał się nim rosyjski myśliwiec Su-24 lecący w kierunku zachodniego Morza Czarnego. Z bazy lotniczej w rumuńskim mieście Konstanca wystartowały dwa brytyjskie samoloty ze 135. Ekspedycyjnego Skrzydła Lotniczego RAF.

Cytowany przez RAF anonimowy pilot myśliwca tłumaczył, że samoloty NATO-wskie zostały poderwane w ciągu kilku minut. „Zostaliśmy następnie skierowani w kierunku nieznanego rosyjskiego samolotu, który był bliski naruszenia przestrzeni powietrznej NATO” – powiedział.

Wojskowy myśliwiec rozbił się nad Mazowszem. Pilot odnaleziony żywy

Ostatecznie Su-24 nie naruszył granic Sojuszu. Dwa brytyjskie myśliwce jeszcze przez jakiś czas patrolowały ten rejon, aż powróciły do bazy w Konstancy.

Misja RAF w Rumunii jest częścią ustanowionej w 2014 roku misji „Assurance Measures”, czyli wzmocnionej obecności pododdziałów wojsk lądowych krajów NATO położonych przy wschodniej granicy Sojuszu.

USA: Katastrofa myśliwca F-16

 RadioZET.pl/RAF/PTD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET