"Ryzyko katastrofy nuklearnej". ONZ bije na alarm w sprawie Zaporoża
Rosja nie ma prawa wykorzystywać Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w swojej brudnej wojnie – powiedział przedstawiciel USA w ONZ ambasador Jeffrey DeLaurentis. Dyplomata zaapelował do Kremla o powstrzymanie agresji i wycofanie swoich wojska z Ukrainy.
We wtorek odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęcone sytuacji w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Sekretarz generalny Antonio Guterres wezwał do utworzenia zdemilitaryzowanego kordonu wokół okupowanej obecnie przez wojska rosyjskie elektrowni jądrowej. Ostrzegł, że jakiekolwiek uszkodzenie siłowni w Zaporożu może skończyć się katastrofą dla całego regionu.
ONZ ostrzega przed "ryzykiem katastrofy nuklearnej"
Ambasador Jeffrey DeLaurentis podkreślił, że rosyjska delegacja wystawiła "pieśni i tańce" w Radzie Bezpieczeństwa, zwołując kolejne posiedzenie, aby uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny. Zamiast tego, według niego, " Rosja nie ma prawa narażać świata na niepotrzebne ryzyko katastrofy nuklearnej".
– To kwestia międzynarodowego bezpieczeństwa jądrowego, a potencjalne zagrożenie jest tutaj ogromne. Dotyczy to nas wszystkich. Dlatego po raz kolejny popieramy apel Ukrainy o demilitaryzację terytorium wokół elektrowni i domagamy się natychmiastowego wycofania Rosji z suwerennego terytorium Ukrainy – powiedział przedstawiciel USA w ONZ.
Dyplomata podkreślił, że krytyczną sytuację w elektrowni stworzyła wyłącznie Rosja. – Obecne zagrożenie jest konsekwencją niesprowokowanej i nielegalnej inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i wynikiem zaplanowanego przez Rosję zajęcia tej elektrowni 4 marca – powiedział DeLaurentis.
Jednocześnie zaznaczył, że Zaporoska Elektrownia Atomowa i wytwarzana przez nią energia elektryczna należą do Ukrainy. – Każda próba Rosjan odłączenia Zaporoskiej Elektrowni Atomowej od Ukrainy i przekierowania produkowanej przez nią energii elektrycznej do Federacji Rosyjskiej jest prowokacyjna, samolubna i krótkowzroczna – podkreślił przedstawiciel USA.
Po raz kolejny podkreślił, że Kreml jest odpowiedzialny za kryzys i tylko Federacja Rosyjska może go zakończyć. – Rosja powinna przerwać swoje lekkomyślne zachowanie i natychmiast wycofać swoje wojska nie tylko z okolic Zaporoża, ale także z całej Ukrainy – dodał amerykański dyplomata.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET