Seria zagadkowych zgonów wśród moskiewskich tancerzy. "Ogromna strata"
Troje moskiewskich tancerzy baletu zmarło w ciągu ostatniego tygodnia w tajemniczych okolicznościach. Wśród nich 20-letnia Alesja Łazariewa z Teatru Baletu Klasycznego. Pomimo że wcześniej nie miała problemów ze zdrowiem, według mediów upadała w łazience i nie odzyskała przytomności.
Moskiewskie środowisko tancerzy opłakuje kolejnych artystów, którzy zmarli w tajemniczych okolicznościach. 29 maja zmarła Alesja Łazariewa z moskiewskiego Teatru Baletu Klasycznego pod dyrekcją Natalii Kasatkiny i Władimira Wasiljewa. Tragiczną wiadomość potwierdziła sama placówka.
- To ogromna strata dla teatru. Straciliśmy niesamowicie zdolną, utalentowaną, pracowitą dziewczynę - powiedziała Kasatkina, cytowana w komunikacie prasowym. Według rosyjskich mediów 20-letnia baletnica miała upaść w łazience i już nie odzyskać przytomności. Stwierdzono u niej atak serca.
Tajemnicze zgony moskiewskich tancerzy
- Matka Alesji słyszała, jak jej córka upadła w łazience. Natychmiast wezwała karetkę, lekarz stwierdził śmierć kliniczną. Było około czwartej rano, a o szóstej Alesja zmarła. Dla nas wszystkich to kompletny szok - mówił portalowi StarHit przyjaciel baletnicy. Dodał, że Łazariewa nigdy nie miała problemów ze zdrowiem, pomimo że uprawiała bardzo wymagający zawód.
To niejedyna tajemnicza śmierć wśród moskiewskich tancerzy. 26 maja zmarł 22-letni Anatolij Soja z Kremlowskiego Teatru Baletowego. Na jego scenie występował przez ostatnie pięć lat z przerwą w latach 2020-21, kiedy zaciągnął się do armii jako ochotnik podczas pandemii koronawirusa.
Soja udusił się z powodu wycieku gazu w mieszkaniu. Nie udało się uratować jego o rok starszej siostry Marii. Kobieta została pochowana w sukni ślubnej, ponieważ za kilka dni planowała wyjść za mąż. Rosyjskie media podawały również informacje o śmierci 15-letniego ucznia jednej ze szkół choreograficznych w Moskwie. Z uwagi na jego niepełnoletność nie ujawniono personaliów.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET