`

Polski kierowca niemal doprowadził do katastrofy kolejowej

Redakcja
1 min. czytania
02.08.2018 10:10
Obserwuj nas na Google

Polak niemal doprowadził do tragedii na Słowacji. Teraz kierowcy grożą nawet trzy lata odsiadki.

Słowacka Policja|undefined
fot. Słowacka Policja

Do zdarzenia doszło na magistrali kolejowej Żylina-Koszyce. Polak wjechał na zamknięty przejazd i w ostatniej chwili udało mu się uciec przed nadjeżdżającym pociągiem. Kierowca desperacko ruszył i zjechał do torowiska, wyłamując zapory. Słowacka policja udostępniła nagranie z monitoringu, które dokumentuje "kaskaderskie popisy" Polaka.

Za kierownicą był 43-latek, który był trzeźwy. Alkoholu nie pił również 55-letni maszynista pociągu relacji Koszyce-Bratysława.

– Oskarżonemu zatrzymano prawo jazdy; w wypadku uznania go za winnego grozi mu od sześciu miesięcy do trzech lat pozbawienia wolności. Kierowcy grozi wyrok za spowodowanie zagrożenia katastrofą - poinformował portal TVP.info.

Pociąg Pendolino potrącił pieszego. Duże opóźnienia na kolei

RadioZET.pl/TVP.info/maal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET