Szef Państwa Islamskiego nie żyje. Pokazali nagranie z miejsca ataku
Abu Bakr al-Baghdadi, szef Państwa Islamskiego został zabity w trakcie operacji amerykańskich sił specjalnych w Syrii. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca ataku.
Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Abu Bakr al-Baghdadi nie żyje. Szef Państwa Islamskiego wysadził się podczas operacji amerykańskich sił specjalnych w północno-zachodniej Syrii. W szeroko zakrojonej militarnej misji udział brały amerykańskie okręty wojenne oraz drony.
Według informacji amerykańskiego wywiadu Bagdadi ukrywał się gdzieś wzdłuż granicy iracko-syryjskiej. Zabito go jednak kilkaset kilometrów od tego miejsca, w pobliżu granicy Syrii z Turcją. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie irackiej telewizji. Widać na nim zgliszcza budynków, w których miał ukrywać się Abu Bakr al-Baghdadi.
Z kolei serwis TRT World Now pokazał w sieci nagranie z momentu ostrzału obszaru w pobliżu miasta Idlib w Syrii.
Donald Trump, który śledził przebieg operacji wraz z wiceprezydentem Mikiem Pencem oraz szefem Pentagonu Markiem Esperem zasugerował, że może nakazać opublikowanie filmu z zabicia Bagdadiego, by świat dowiedział się, że szef IS nie zginął jak bohater, a swoje ostatnie momenty spędził "płacząc", "skamląc" i "krzycząc".
Abu Bakr al-Baghdadi nie żyje. Trump: Zginął jak pies i tchórzW ocenie Trumpa Bagdadi "zginął jak pies i tchórz". W operacji oprócz Bagdadiego zabito i schwytano też innych dżihadystycznych bojowników. Nie zginął w niej żaden żołnierz USA.
Agencja Associated Press przyznaje, że to "znaczący sukces w polityce zagranicznej Trumpa". Szczególnie w obliczu krytyki, która spadła na niego w ostatnich tygodniach po prezydenckiej decyzji o wycofaniu z północnej Syrii amerykańskich oddziałów. Po opuszczeniu tych terenów przez wojska USA siły tureckie zaatakowały kontrolowane przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), sojuszników USA w walce przeciwko IS.
RadioZET.pl/PAP/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET