Szokująca kwatera rosyjskich żołnierzy. "Ukraińcy nie mogli powstrzymać łez ze śmiechu"
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy pokazała kwaterę rosyjskich żołnierzy, odkrytą przez nich w obwodzie ługańskim. Okazuje się, że Rosjanie mieszkali w... chlewie. Z kolei telewizja Biełsat ujawniła, co otrzymują rosyjscy rekruci wysłani na wojnę do Ukrainy. W paczce znalazły się m.in. podpaski.
Ukraińska armia prowadzi kontrofensywę, uwalniając okupowane przez Rosjan tereny. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy pokazała, gdzie mieszkali rosyjscy żołnierze w miejscowości Lubymiwka w obwodzie ługańskim. Kwatera żołnierzy Putina mieściła się w chlewie.
"SBU otrzymała niepodważalne dowody na to, że psy Putina są prawdziwymi świniami w prawdziwym życiu. Po uwolnieniu Lubymiwki pracownicy SBU zaczęli sprawdzać opuszczone pozycje tak zwanej «drugiej armii świata». I po tym, co zobaczyli, nie mogli powstrzymać łez ze śmiechu..." - napisali ukraińscy bezpieczniacy na Twitterze. Jak widać na filmie, Rosjanie mieszkali razem ze świniami, jedli tam posiłki i przechowywali zrabowane rzeczy, m.in. pralkę.
Trwa mobilizacja w Rosji. Rekruci dostają czekoladę i podpaski
Łatwego życia nie mają też rekruci, którzy są mobilizowani w Rosji do walki w Ukrainie. Telewizja Biełsat pokazała nagranie, na którym widać, co dostają żołnierze w Jakucji przed wysłaniem ich na wojnę. W paczce z zaopatrzeniem znalazła się czekolada i podpaski.
"Czekolada, podpaski i apteczka... W taki zestaw władze Jakucji zaopatrują świeżo zmobilizowanych, którzy mają wyruszyć na wojnę" - czytamy na profilu Biełsatu na Twitterze.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET