Szyba wypadła w kokpicie samolotu. Pilot do połowy wyssany z pokładu
Samolot chińskich lotniczych Sichuan Airlines musiał awaryjnie lądować po tym, jak przednia szyba wypadła w kokpicie. Jeden z pilotów miał zostać "wyssany do połowy". Udało się go wciągnąć z powrotem do środka.
Chiński samolot leciał do miasta Lhasa - stolicy chińskiego Tybetańskiego Regionu Autonomicznego. Do wypadku doszło, kiedy maszyna znajdowała się na wysokości 10 tys. metrów.
Pasażerka wyssana przez okno samolotu. Nowe fakty w sprawie
Pasażerowie usłyszeli huk, na pokładzie zgasły światło, a maszyna zaczęła spadać.
W tym czasie przednia szyba wypadła w kokpicie. Pilot Chuanjian w rozmowie z "Chengdu Economic Daily" relacjonował, że w kabinie spadło ciśnienie, wewnątrz zaczęło "wszystko latać". W pewnym momencie zauważył, że jego drugi pilot został w połowie wyssany przez okno. Na szczęście miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Dzięki temu udało się go wciągnąć z powrotem do środka. Pilot ma tylko zwichnięty nadgarstek.
Kapitan Liu Chuanjian zdołał sprowadzić maszynę bezpiecznie na ziemię i został okrzyknięty bohaterem.
Przyczyny wypadku wyjaśnia Administracji Lotnictwa Cywilnego.
RadioZET.pl/Chengdu Economic Daily, wp.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET