Tragiczny wypadek Polaków w Chorwacji. Podano prawdopodobną przyczynę
Dwunasta osoba z wypadku polskiego autokaru w Chorwacji zmarła w szpitalu - poinformował rzecznik MSZ Łukasz Jasina. Autokar miał numery rejestracyjne z Grodziska Mazowieckiego. Resort uruchomił numer infolinii, na którą mogą dzwonić bliscy ofiar. Chorwacka telewizja publiczna HRT podała prawdopodobną przyczynę wypadku.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Nowe informacje dotyczące wypadku polskiego autokaru w Chorwacji rzecznik MSZ przekazał w TVN24. - Niestety musimy potwierdzić, że mamy więcej ofiar - dwunasta osoba, uczestnik, uczestniczka tego, co się zdarzyło pod Varazdinem, nie żyje - ofiara zmarła w szpitalu - poinformował. Według najnowszych doniesień 32 osoby zostały ranne.
Jasina przekazał także, że autokar posiadał numery rejestracyjne z Grodziska Mazowieckiego. MSZ uruchomił specjalną infolinię dla rodzin, które będą mogły uzyskać pod nim informację na temat swoich bliskich. Można dzwonić na numer: + 385 148 99 414.
Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Kierowca zasnął?
Jasina poinformował wcześniej, że wszystkie ofiary wypadku to polscy obywatele. Premier Mateusz Morawiecki dodał, że byli to pielgrzymi, zmierzający do Medziugorie.
Wcześniej źródła informowały o 11 ofiarach śmiertelnych i 34 rannych. Później chorwackie media przekazały informację o kolejnej ofierze, która zmarła w szpitalu. Portal dziennika "Veczernji list" przekazał, że pięciu rannych jest w ciężkim stanie.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku polskiego autokaru było zaśnięcie kierowcy - podała chorwacka telewizja publiczna HRT. Na miejsce zdarzenia przybyli przedstawiciele chorwackiego rządu, wicepremier i minister spraw wewnętrznych Davor Bożinović oraz wicepremier i minister ds. weteranów Tomo Medved. Ranni w wypadku trafili do szpitali w Zagrzebiu i Varażdinie - podał w sobotę chorwacki portal Total Croatia News, powołując się na lokalną straż pożarną.
Do wypadku doszło na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. Autobus jechał w kierunku Zagrzebia - przekazała agencja HINA.