Tragedia na wakacjach. Pompa basenowa wciągnęła 12-latkę
12-letnia dziewczynka zmarła w tragicznych okolicznościach na wakacjach w Turcji. Jej ręka została wciągnięta do pompy w hotelowym basenie. Dziewczynka znajdowała się pod wodą przez prawie 15 minut.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do tragicznego wypadku doszło 18 sierpnia w kurorcie Bodrum. Jak podają zagraniczne media, 12-letnia Alisa Adamova z Sankt Petersburga była uwięziona pod powierzchnią wody przez prawie 15 minut. Na pomoc nastolatce ruszył jej ojciec oraz pozostali turyści.
Z relacji hotelowych gości wynika, że personel "nie była w stanie znaleźć przycisku" do wyłączenia pompy. Gdy 12-latka została wyciągnięta z basenu, do jej ramienia wciąż był przyczepiony element pompy. Alisa trafiła do szpitala. Niestety, zmarła po 11 dniach.
Sprawę śmierci 12-latki bada turecka policja. Troje pracowników hotelu otrzymało zakaz opuszczania kraju. Rosyjski ambasador wezwał władze tureckie do działania. Dyplomata domaga się postawienia winnych przed wymiarem sprawiedliwości.
Drastyczna historia na basenie w Walencji. Pompa wessała 14-latkowi organyRadioZET.pl/Daily Mail
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET