Pożary szaleją w Turcji. "Płoną zwierzęta", "Ptaki latają z płomieniami na skrzydłach"
Na południu Turcji szaleje już ponad 100 pożarów. Ogień, który pojawił się w środę w kilku miejscach, szybko rozprzestrzenia się przy silnym wietrze. – Płoną zwierzęta, wszystko spłonie – powiedział telewizji CNN Muzeyyan Kacar z wioski Kacalar.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Pożary w Turcji całkowicie zniszczyły dziesiątki hektarów lasów i pól uprawnych. Na południu kraju rolnicy mają do czynienia z apokaliptycznymi scenami. Ogień zabił ponad 2 tys. zwierząt na tamtejszych farmach i zniszczył co najmniej 77 domów – podaje CNN.
W Turcji płoną zwierzęta. ''Ptaki latają z płomieniami na skrzydłach''
Władze kurortu Marmaris poinformowały, że zwierzęta poszkodowane w pożarach będą bezpłatnie leczone w każdym gabinecie weterynaryjnym. ''Jeśli znajdziesz leśne zwierzęta - żółwie, ptaki i jeże oraz pozostawione bez opieki koty lub psy, zabierz je do najbliższego weterynarza'' – poinformowano na Twitterze. Na nagraniach zamieszczonych w mediach społecznościowych widać strażaków, którzy ratują poszkodowane zwierzęta. Jeden z nich smarował maścią poparzonego kota.
Jedno ze zdjęć krążących na Twitterze pokazuje dziesiątki ptaków próbujących latać po niebie z poparzonymi skrzydłami. ''Ptaki latają z płomieniami na skrzydłach'' – czytamy w opisie zamieszczonym przez internautkę.
Pożary w Turcji. Z ogniem walczą tysiące strażaków
Tereny objęte pożarami zostały uznane za obszar klęski żywiołowej. Prezydent Turcji Recep Erdogan obserwował je w sobotę ze śmigłowca. Obiecał, że osobom, które ucierpiały w wyniku pożarów, rząd pomoże odbudować domy i pokryje koszty wynajmu, a płatności związane z ubezpieczeniem społecznym, podatkami i kredytami zostaną zawieszone. Małe przedsiębiorstwa otrzymają nieoprocentowane kredyty.
Z kurortu Bodrum nad Morzem Egejskim prewencyjnie ewakuowano turystów, a dystrykt zamknięto dla ruchu, by ułatwić dotarcie na miejsce wozom straży pożarnej. Jak podaje Reuters, z prognoz meteorologicznych wynika, że temperatura w ogarniętych pożarami regionach ma wzrosnąć o 4 do 8 stopni Celsjusza ponad roczną średnią, a w prowincji Antalya ma sięgnąć w najbliższych dniach 43-47 stopni.
Z pożarami walczą tysiące strażaków. Liczba wspomagających ich samolotów wzrosła z sześciu do 13. Są wśród nich maszyny z Iranu, Azerbejdżanu, Rosji i Ukrainy. Staż pożarna wykorzystuje też śmigłowce i drony. Erdogan podziękował prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi za wysłanie do Turcji śmigłowców i samolotów.
Ponieważ ogień pojawił się jednocześnie w kilku miejscach, władze tureckie nie wykluczają, że było to działanie celowe – podał Reuters. AP przypomina, iż winą za poprzednie pożary tureckie władze często obarczały kurdyjskich bojowników.
– Za 95 proc. pożarów odpowiadają ludzie, ale rozprzestrzenianiu się ognia sprzyja ocieplenie klimatu – powiedział CNN ekspert Fundacji na rzecz Walki z Erozją Ziemi Hikmet Ozturk.
Sycylia płonie. Pożary spustoszyły znane kurorty. "Widać spalone leżaki i parasole"RadioZET.pl/PAP/CNN