Wybuch w kopalni w Turcji. Nie żyje co najmniej 14 górników
49 górników zostało uwięzionych setki metrów pod ziemią, w piątek, po wybuchu w kopalni w północno-zachodniej Turcji. Wieczorem podano, że zginęło co najmniej 14 osób. Trwa akcja ratunkowa oraz ustalanie przyczyn eksplozji.
Do wybuchu doszło w piątek w kopalni w mieście Amasrze w prowincji Bartin. Jak podaje AFP, przed budynkiem w pobliżu wejścia do szybu zgromadziły się setki ludzi. Niektórzy- prawdopodobnie bliscy górników - płakali w oczekiwaniu na wieści dotyczące przebiegu akcji ratunkowej.
Niestety już wiadomo, że są ofiary. - Zginęło co najmniej 14 górników - poinformował turecki minister zdrowia Fahrettin Koca
Amasra. Wybuch w kopalni. 49 górników uwięzionych
Na miejsce wypadku ściągnięto wiele zespołów ratowniczych, w tym również z sąsiednich prowincji. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan natychmiast wysłał też ministra spraw wewnętrznych, a także szefa resortu energetyki, aby nadzorowali działania ratunkowe.
Lokalny gubernator Nurtac Arslan powiedział dziennikarzom, że pięć osób zostało uwięzionych 350 metrów pod ziemią, a kolejne 44 w innym miejscu 300 metrów pod powierzchnią.
Ośmiu górników samodzielnie wyczołgało się z uszkodzonego szybu. Udzielono im pomocy medycznej.
Turecki związek górników Maden Is stwierdził, że wybuchł najprawdopodobniej nagromadzony metan. Natomiast urzędnicy uważają, że jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków na temat przyczyn zdarzenia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET