USA: Napadnięty mężczyzna ryzykował życiem dla torebki Louis Vuitton
Pewien Amerykanin pokazał, jak bardzo można być przywiązanym do swoich rzeczy. Mieszkaniec stanu Michigan został napadnięty, a złodziej chciał mu wyrwać markową torebkę Louis Vuitton. Jerad Kluting nie oddał kosztownej torebki, nawet kiedy napastnik celował do niego z pistoletu.
Jerad Kluting, mieszkaniec stanu Michigan (USA) ryzykował życiem dla markowej torebki. Nie oddał jej nawet, kiedy złodziej groził mu wycelowanym pistoletem. Ostatecznie Klutingowi nic się nie stało, a napastnik został schwytany przez policję. Napadnięty mężczyzna nie żałuje, że tak zaciekle bronił torebki Louis Vuitton.
Policja odtworzyła wersje zdarzeń. Złodziej wycelował w mężczyznę z pistoletu i zażądał torebki Louis Vuitton. Jerad Klutting pomimo realnego zagrożenia zdrowia i życia, nie zamierzał oddawać napastnikowi drogiego gadżetu.
Wszystko działo się bardzo szybko. W jednej chwili wyciągnął pistolet zza pasa, drugą ręką przytrzymywał bandanę zakrywającą mu twarz. Stał tak i mierząc we mnie krzyknął: "Dawaj torebkę" -opowiada Kluting cytowany przez metro.co.uk i O2.pl - Ja mu wtedy na to: "Nie dostaniesz mojego Louis Vuitton". Ciężko na nią pracowałem i wiele dla mnie znaczy. Nie oddałbym jej jakiemuś bandziorowi.
Kluting przyznał w wywiadzie, że torebkę oddałby jedynie "po swoim trupie".
RadioZET.pl/Metro.co.uk, O2.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET