Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
46-letni Thomas Zakrewski spędzał wakacje z rodziną na Florydzie, niedaleko miejscowości Fort Myers. Spacerował brzegiem morza z żoną i 8-letnią córką. W pewnym momencie, dziecko porwała silna fala. Mężczyzna bez zastanowienia wskoczył do wody, chcąc ratować córkę.
Wskoczył do jeziora i omal nie utonął. Uciekał przed odsiadkąCiało znaleziono po kilku godzinach
Kiedy matka dziewczynki – idąca przodem - obejrzała się za siebie, ujrzała męża i 8-letnie dziecko mocujących się z silnym prądem. Sama natychmiast wskoczyła do wody. Thomas Zakrewski zdążył przekazać jej dziecko, niestety sam został porwany przez prąd i utonął.
Policjant po służbie uratował tonące dzieci i ich dziadkaNa miejsce zdarzenia natychmiast wezwano pogotowie i służby ratownicze. Zwłoki mężczyzny znaleziono dopiero po kilku godzinach, oddalone o około kilometr od miejsca dramatycznego zaginięcia. Akcję poszukiwawczą utrudniały panujące warunki pogodowe, m.in. silny wiatr i wysokie fale.
Jak informuje telewizja Fox News, to już trzynasta ofiara na Florydzie w tym roku, która utonęła w morzu.
RadioZET.pl/Fox News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET