Brutalne zabójstwo 6-letniego dziecka. Ojciec wlewał synowi wrzątek do gardła
Nieprawdopodobny horror małego dziecka rozegrał się w stanie Arizona, w USA. Jeden z mieszkańców, Pablo Martinez, odprawiał „egzorcyzmy” na swoim 6-letnim synu, znęcając się nad dzieckiem w przerażający sposób.
Według zeznań, które Pablo Martinez złożył na komisariacie policji, gehenna jego 6-letniego synka trwała 10 minut.
Macocha uderzyła 8-letniego Gabriela siekierą i udusiła: Zabiłam go przypadkiemMężczyzna – który, jak tłumaczył, chciał "wypędzić demona" z dziecka – trzymał swojego syna pod kranem w wannie i wlewał mu do gardła wrzątek. Jak podtrzymywał, próbował wykonać w ten sposób "egzorcyzmy", ponieważ wcześniej jego syn miał "nienaturalny atak wściekłości". W wyniku poparzeń, 6-latek zmarł.
Dziecko miało poparzone 15 procent ciała
Jak donosi "Washington Times", zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu zgłosiła służbom żona zatrzymanego. Martinez został oskarżony o zabójstwo dziecka. Na czas procesu przyznano mu obrońcę z urzędu.
16-latka niosła swoje martwe dziecko w reklamówce. Grozi jej dożywocieJak z kolei informuje telewizja NBC News, późniejsze badania przeprowadzone na ciele zabitego dziecka wskazały, że dziecko miało głęboko poparzone 15 procent ciała. Oparzeniu uległy między innymi głowa, łokcie i przedramiona chłopczyka.
Nieoficjalnie: 5-letni Dawid miał na ciele rany kłute. Zwłoki przykryte trawąWedług NBC News, macocha 6-latka weszła do łazienki w momencie, gdy ojciec znęcał się nad dzieckiem i natychmiast zawiadomiła policję.
Mężczyzna oczekuje na proces w areszcie.
NBC News/Washington Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET