Tragiczny finał randki. 21-latek zginął na miejscu
Tragicznie zakończyła się randka 21-letniego studenta Uniwersytetu Georgii w USA. Młody mężczyzna został uderzony przez śmigło samolotu, który wynajął na spotkanie z dziewczyną. 21-latek zginął na miejscu.
Szczegóły tragicznego zdarzenia opisuje dziennik "The Telegraph". Według relacji koronera 21-letni Sani Aliyu zginął w niedzielę wieczorem (16 października) na lotnisku Statesboro–Bulloch w stanie Georgia w Stanach Zjednoczonych.
USA. Tragiczny finał randki. 21-latek zginął na miejscu
Młody mężczyzna był studentem drugiego roku studiów menedżerskich na uniwersytecie w Georgii. 21-latek wynajął samolot Cessna, aby polecieć z młodą kobietą do miasta Savannah na romantyczną kolację.
Z ustaleń śledczych wynika, że po powrocie do Statesboro para bez jakichkolwiek problemów opuściła maszynę. Chwilę później 21-latek zbliżył się do przodu samolotu. Wtedy śmigło trafiło go prosto w głowę. Śmierć studenta nastąpiła natychmiast.
Biuro szeryfa hrabstwa Bulloch nie chce ujawniać więcej szczegółów z uwagi na toczące się śledztwo. Władze Uniwersytetu Georgii są w kontakcie z rodziną 21-latka.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET