Ukraina zerwała negocjacje z Rosją. Doradca Zełenskiego wskazał powód
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak oświadczył w rozmowie z agencją Reutera, że "rosyjskie oblężenie Mariupola i tragedia tego miasta skomplikowały rozmowy pokojowe Ukrainy z Rosją". - Obecnie trudno powiedzieć, kiedy te negocjacje zostaną wznowione - stwierdził.
"Rosja liczy na sukces zmasowanej operacji militarnej w Donbasie. Przeciwnik chce wzmocnić swą pozycję w wyniku działań zbrojnych, a nie rozmów. Również ten czynnik stawia pod znakiem zapytania przyszłość negocjacji pokojowych" - przyznał doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
We wtorek po południu szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj potwierdził, że rosyjskie wojska rozpoczęły ofensywę na wschodzie Ukrainy. "Nastąpiła chwila ataku, ruszyli ze wszystkich kierunków. Zaczął się bardziej zmasowany ostrzał, lotnictwo atakuje o wiele intensywniej" - przekazał Hajdaj, cytowany przez portal Suspilne.
W Mariupolu trwa zmasowany ostrzał
Mariupol na południowym wschodzie Ukrainy znajduje się w oblężeniu rosyjskich wojsk od początku marca. W mieście trwają ciągłe ostrzały i bombardowania. Sytuacja cywilów jest katastrofalna - według ostrożnych szacunków mogło tam już zginąć ponad 20 tys. osób.
Zdobycie Mariupola, portu nad Morzem Azowskim, umożliwiłoby Rosjanom stworzenie korytarza lądowego do okupowanego Krymu, a także miałoby dla nich ogromne znacznie propagandowe. Zajęcie miasta pozwoliłoby też Kremlowi uwolnić znaczne siły do szerokiej ofensywy w pozostałej części Donbasu.
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET