W Afganistanie otworzono szkoły dla dziewcząt. Ale tylko na dwie godziny
Po ponad półrocznej przerwie uczennice miały wrócić do szkół średnich w Afganistanie. Talibowie w ostatnim momencie wycofali się ze swojej obietnicy i znów zakazali nauki nastolatkom.
Kiedy w połowie sierpnia 2021 Amerykanie wycofali się ostatecznie z Afganistanu, władzę błyskawicznie przejęli Talibowie znani z brutalnych i opresyjnych rządów. Większość szkół została wówczas zamknięta. Chociaż Talibowie powtarzali, że będą szanowali prawa kobiet "zgodnie z szariatem", do nauki w szkołach średnich wrócili tylko chłopcy. Uczennice z klas 7-12 (odpowiednik naszego gimnazjum i liceum) zostały w domach.
Tamtejsze ministerstwo edukacji zapewniało, że pracuje nad nowymi zasadami i dziewczynki będą mogły się uczyć, ale tylko przy ścisłej segregacji płci, w konkretnych strojach i pod warunkiem, że będą je uczyły tylko kobiety. Eksperci tłumaczyli, że to samo w sobie już ograniczy dostęp do edukacji, bo nauczycielek zwyczajnie brakuje.
Szkoły w Afganistanie dla dziewczyn znów zamknięte
Ostatecznie obiecano, że szkoły średnie dla dziewcząt w kraju otworzą się 23 marca, wtedy w Afganistanie rozpoczyna się rok szkolny. „Poranek przyniósł jednak wielkie rozczarowanie. Nastolatki tłumnie stawiły się w swoich szkołach po ponad półrocznej nieobecności tylko po to, by po godzinie lub dwóch usłyszeć, że muszą wrócić do domu - do odwołania” - pisze w „Gazecie Wyborczej” Jagoda Grondecka, korespondentka w Afganistanie.
W kraju zapanował chaos. Niektóre dziewczęta siedziały już w klasach, a nawet odbyły pierwsze zajęcia, gdy dowiedziały się, że jednak nie mogą się uczyć. Inne nie weszły nawet do szkoły. Uczennice w Kabulu nie kryły zawodu i rozczarowania. - Powiedzieli nam, że mamy dziś przyjść do szkoły, a po dwóch godzinach lekcji usłyszałyśmy, że jednak wracamy do domów - opisuje Grondecka.
Jak podaje korespondentka, podczas ceremonii rozpoczynającej nowy rok szkolny tamtejszy wiceminister edukacji powtórzył słowa sprzed pół roku, tzn. że "edukacja musi być zgodna z afgańskimi i islamskimi wartościami". I to one miały stanąć na przeszkodzie dla powrotu uczennic do szkół. Znów obiecano, że edukacja nastolatek będzie możliwa, jak powstanie odpowiedni "plan sformułowany w zgodzie z szariatem i afgańską kulturą i tradycją". Taka decyzja nie cieszy się uznaniem wielu mieszkańców Afganistanu, ale też samych talibów.
Obecnie w Afganistanie dziewczynki mogą jedynie uczęszczać do szkół podstawowych.
RadioZET.pl/wyborcza.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET