WHO ostrzega: w Mariupolu może wybuchnąć epidemia cholery
Na terenach okupowanych przez Rosję w Donbasie, zwłaszcza w Mariupolu, może wybuchnąć epidemia cholery - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Powodem jest brak dostępu do wody pitnej oraz nierealizowanie podstawowych usług komunalnych, jak wywóz nieczystości.
Mariupol, miasto nad Morzem Azowskim, jest okupowane przez wojska rosyjskie. Według władz w Kijowie pozostaje tam od 150 do 170 tys. cywilów. W ostatnich dniach przeprowadzono ewakuację żołnierzy broniących kombinatu Azowstal.
WHO ostrzega, że sytuacja zdrowotna w Mariupolu i innych miastach zajmowanych przez Rosjan bardzo się pogarsza. - Wiele rur jest uszkodzonych. Otrzymujemy informacje od naszych lokalnych partnerów - organizacji pozarządowych, które pracują dzień i noc - że na ulicach jest bagno. Ścieki i woda pitna są zmieszane - powiedziała w Kijowie dr Dorit Nitzan z WHO.
W ocenie ekspertki w takich warunkach bardzo prawdopodobne jest pojawienie się chorób zakaźnych, w tym cholery. WHO szykuje się na taką ewentualność, dlatego przygotowuje pakiety pomocowe dla mieszkańców i szczepionki. Mariupol pozostaje bez stałych dostaw wody, gazu i prądu.
RadioZET.pl/Ukrinform
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET