`

Żałosne kłamstwa przyjaciółki Putina. "W Ukrainie trwa wojna domowa"

2 min. czytania
02.06.2022 18:37
Obserwuj nas na Google

Przewodnicząca Rady Federacji Rosyjskiej Walentina Matwijenko stwierdziła, że w Ukrainie toczy się "wojna domowa". Podkreśliła, że Rosja jest gotowa do rozmów pokojowych, ale w Kijowie "nie widać luzu".

fot. KIRILL KUDRYAVTSEV/ AFP /East News

Walentina Matwijenko powtórzyła rosyjską propagandę o "specjalnej operacji wojskowej". Przewodnicząca Rady Federacji stwierdziła, że w Ukrainie toczy się "wojna domowa", a rząd w Kijowie nie jest zainteresowany rozmowami pokojowymi.

- Jesteśmy otwarci na negocjacje. Potrzebujemy dyplomatycznych, pokojowych rozwiązań, ale to wymaga woli obu krajów. Jesteśmy gotowi do negocjacji, podpisania umowy, która zakończy wojnę domową w Ukrainie - powiedziała Matwijenko.

Redakcja poleca

Matwijenko: w Ukrainie trwa "wojna domowa"

Przewodnicząca Rady Federacji obwiniła za trwający konflikt rząd w Kijowie. Zapewniła, że Rosja jest gotowa szybko zakończyć wojnę, ale wiązałoby się to ze śmiercią wielu cywilów.

- W najbliższej przyszłości wojska rosyjskie zastosują na Ukrainie taktykę, którą wypróbowały w Syrii: zwiększą intensywność ataków lotniczych i rakietowych na pozycje sił ukraińskich i na obiekty cywilne oraz na infrastrukturę w całym kraju - powiedział w czwartek generał Ołeksji Hromow, zastępca szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.

ZOBACZ TAKŻE. Wojna w Ukrainie na żywo

- Priorytetem wroga będzie "całkowite zniszczenie infrastruktury krytycznej i ludności cywilnej" - przekazał Hromow na konferencji prasowej. Wyliczył, że celem rosyjskich ataków będą szlaki zaopatrzeniowe, składy, magazyny, arsenały broni i amunicji. Dodał, że kolejnym priorytetem Rosjan będzie "przerwanie dostaw broni i sprzętu wojskowego dostarczonego nam przez zachodnich partnerów".

- Wojska rosyjskie będą dążyły do okrążenia i zniszczenia sił ukraińskich oraz do utworzenia stabilnego korytarza lądowego od rosyjskiego obwodu rostowskiego do okupowanego Krymu i dalej, aż do Naddniestrza - powiedział Hromow. Zaznaczył, że celem Rosjan jest odebranie Ukrainie dostępu do Morza Czarnego i Morza Azowskiego.

- Strategiczny cel prezydenta Rosji (Władimira Putina) pozostaje niezmienny: to zniszczenie Ukrainy jako państwa - podkreślił generał. Dodał, że równoległe z działaniami zbrojnymi wróg będzie nadal dążył do destabilizacji sytuacji politycznej, społecznej i gospodarczej na Ukrainie.

RadioZET.pl/ Interfax/ PAP

Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET