Posadził dzieci nad przepaścią, by zrobić zdjęcie. "Nogi zwisały z urwiska"
Lekkomyślny ojciec posadził dzieci na krawędzi stromego urwiska w West Bay w południowo-zachodniej Anglii, a sam robił im zdjęcia. Świadkami zdarzenia było spacerujące nieopodal małżeństwo, które zaalarmowało służby.
Przerażające zdjęcia opublikowane zostały w "Bournemouth News". Jeden z turystów, ignorując obostrzenia, posadził dzieci nad 45-metrową przepaścią, a sam zajął się robieniem fotografii. Wszystko wydarzyło się w otoczeniu słynnych klifów, gdzie kręcono serial kryminalny "Broadchurch".
Wielka Brytania. Posadził dzieci nad przepaścią. "Byłam w szoku"
Mężczyzna uwieczniony na zdjęciach w brytyjskich mediach to prawdopodobnie ojciec dzieci. Zignorował wiele znaków ostrzegawczych, a jego zachowanie może budzić zdumienie. Tym bardziej że w okolicy zdarzają się osunięcia skał. Turyście towarzyszyła kobieta i pies spuszczony ze smyczy. W pewnym momencie jeden ze spacerowiczów zauważył przez lornetkę, jak mężczyzna posadził swoje pociechy nad urwiskiem.
- Myślę, że dziewczynka mogła mieć siedem lub osiem lat, ale chłopiec wyglądał na trzy - mówiła 57-letnia mieszkanka tamtej okolicy, żona świadka, Mazz Blehs. - To było tak niebezpieczne, że aż nie mogłam na to patrzeć - oceniła, dodając, że w okolicy roi się od znaków ostrzegających przed zagrożeniem. Brytyjka zauważyła, że "nogi dziewczynki zwisały z urwiska". - Byłam w szoku - podsumowała.
Małżeństwo o wszystkim opowiedziało Straży Przybrzeżnej, jednak gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu, lekkomyślnego taty i jego rodziny już nie było. Jake Lanning ze straży przybrzeżnej West Bay docenia walory turystyczne Wybrzeża Jurajskiego, ale ostrzega przed ryzykownym zachowaniem nad urwiskiem.
- Przez lata widzieliśmy wiele sytuacji, w których całe rodziny narażały się na niepotrzebne ryzyko dla doskonałego zdjęcia. Trzeba zadać sobie pytanie: "Jaka fotografia jest warta zaryzykowania życia twojego lub twoich bliskich?" - mówiła. Jak informuje "The Sun", do makabrycznego wypadku doszło na Wybrzeżu Jurajskim w 2012 roku. Kiedy 22-letnia turystka szła wybrzeżem pod klifami, osunęła się ziemia. Kobieta została zmiażdżona.
RadioZET.pl/"The Sun"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET