Ginekolog w trakcie porodu urwała główkę dziecku
Tragiczna śmierć noworodka wstrząsnęła opinią publiczną w Wielkiej Brytanii. Przed trybunałem medycznym w Manchesterze rozpoczął się proces lekarki, która jest oskarżona o urwanie głowy dziecka przy porodzie - podają brytyjskie media.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Do przerażającego zdarzenia doszło w 2014 roku w Szpitalu Ninewells w szkockim Dundee. Jak informuje "The Guardian", 30-letnia kobieta przebywała na oddziale położniczym, a jej lekarką była doktor Vaishnavy Laxman. Dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem porodu pojawiły się komplikacje.
Pacjentce odeszły wody płodowe, a badanie wykazało, że dziecko znajduje się w macicy głową do góry. W tym momencie lekarka popełniła tragiczny błąd. Zamiast przeprowadzić cesarskie cięcie, zadecydowała o porodzie drogą naturalną.
Ginekolog złapała dziecko za nogi i wyciągnęła z kanału rodnego tułów i ramionka maluszka. Niestety główka noworodka zaklinowała się w miednicy. Po chwili doszło do tragedii. Lekarka szarpnęła dziecko, a jego główka oderwała się od tułowia. W końcu pozostali lekarze dokonali cesarskiego cięcia, by wydostać z ciała kobiety główkę noworodka.
Śmierć noworodka w szpitalu. Ojciec oskarża lekarzyLekarze przyszyli główkę do tułowia i podali martwego noworodka matce, by mogła się z nim pożegnać. Kobieta pojawiła się na rozprawie przed brytyjskim trybunałem medycznym. Trzymając w dłoniach dwa pluszowe misie powiedziała do przesłuchiwanej doktor Laxman, że jej nigdy „nie wybaczy”.
TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
- Poród naturalny czy cięcie cesarskie? Zalety i wady
- Pierwsze objawy ciąży, jak je rozpoznać?
RadioZET.pl/The Guardian/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET