Jak podano w oświadczeniu, około 11:15 czasu lokalnego (12:15 czasu polskiego) na wybieg wszedł tygrys, który wkrótce potem zaatakował przebywającą tam dozorczynię. Jednocześnie policja zaznaczyła, że - wbrew wcześniejszym informacjom pojawiającym się w mediach społecznościowych - zwierzę w żadnym momencie nie wydostało się poza wybieg i nie stanowiło zagrożenia dla zwiedzających.
Władze parku zoologicznego poinformowały, że "myślami są z pracownikami, przyjaciółmi i rodzinami w tym trudnym okresie".
Jak dodano, zoo pozostanie we wtorek zamknięte. Policja prowadzi szczegółowe śledztwo, które ma ustalić jak doszło do tego, że tygrys znalazł się na wybiegu w tym samym momencie co dozorczyni.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET