Putin obserwował manewry wojsk nuklearnych. Użyto broni hipersonicznej
Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka obserwowali w sobotę manewry rosyjskich wojsk strategicznych. Według państwowych mediów wystrzelono hipersoniczny pocisk Cyrkon. Przećwiczono też wystrzelenie pocisku międzykontynentalnego Jars - poinformował Kreml.
Rosja przeprowadziła w sobotę manewry wojskowe, które zapowiedziano zaledwie dzień wcześniej. Podczas ćwiczeń rosyjskiej broni nuklearnej okręty marynarki wojennej wystrzeliły hipersoniczny pocisk Cyrkon, przećwiczono też wystrzelenie pocisku międzykontynentalnego Jars - poinformował Kreml. Ćwiczenia przeprowadzono w obliczu wzrostu zagrożenia nową inwazją rosyjską na Ukrainę.
Kreml podał, że marynarka wojenna przeprowadziła wystrzelenie pocisku Cyrkon i pocisku manewrującego Kalibr przeciwko celom morskim i lądowym. Siły powietrzne przeprowadziły zaś wystrzelenie pocisków hiperdźwiękowych Kinżał. Część ćwiczeń obserwowali przywódcy Rosji i Białorusi: Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka.
Putin i Łukaszenka obserwowali manewry. Użyto broni hipersonicznej
Z kosmodromu Plesieck przeprowadzono wystrzelenie pocisku Jars - dodały służby prasowe Kremla. Zapewniły, że wszystkie pociski trafiły w wyznaczone cele. Zapowiedziały też, że elementem ćwiczeń będzie także odpalenie pocisku Iskander na poligonie Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim.
W weekend zaplanowano finalny etap innych ćwiczeń na terenie Białorusi Związkowa Stanowczość– 2022, w których udział biorą rosyjskie wojska. - Nikt nie mówił, że wojska wrócą (do Rosji – przyp.) jutro czy pojutrze. Jutro kończą się manewry, a sprawdzian jest kontynuowany – oświadczył sekretarz białoruskiej Rady Bezpieczeństwa Alaksandr Walfowicz w sobotę na poligonie Obóz-Lesnowski pod Baranowiczami.
Wyjaśniał w rozmowie z mediami, że manewry Związkowa Stanowczość– 2022 były tylko częścią "sprawdzianu sił reagowania" Państwa Związkowego. O terminie zakończenia sprawdzianu i wyjściu rosyjskich wojsk mają zadecydować przywódcy Białorusi i Rosji.
Wcześniej ministerstwo obrony podawało, że manewry będą "finalnym etapem" sprawdzianu. Łukaszenka, który w czwartek przeprowadzał inspekcję białorusko-rosyjskich ćwiczeń na poligonie Osipowicze, mówił, że rosyjskie wojska "zostaną na Białorusi tyle, ile to będzie potrzebne", a decyzję w tej sprawie podejmą on i Władimir Putin.
RadioZET.pl/PAP - Justyna Prus
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET